danwols
Dołączył: 03 Mar 2010 Posty: 1
|
Wysłany: 03/03/2010, 10:50 Temat postu: Problem ze zwrotem pieniedzy za zniszczoną fototapetę |
|
|
Witam,
Potrzebuję porady w jaki sposób wyegzekwować zwrot pieniędzy za zniszczoną fototapetę od pracownika, który wykonywał remont.
26 listopada 2009 podpisałem umowę z firmą remontową na wykonanie generalnego remontu mieszkania z terminem zakonczenia prac na 15 lutego 2010. ze wzgledu na to iz jestem za granicą , upowaznilem moich rodziców do reprezentowania mnie podczas mojej nieobecności. Podczas mojego urlopu, który zaplanowałem specjalnie po to aby odebrac mieszkanie po remoncie okazało się ze remont sie przedłuży i zakonczy w dniu mojego powrotu. W dzień przed powrotem umowilem się z pracownikiem na rozliczenie rachunków, prac dodatkowych etc. Gdy pojawiłem się w mieszkaniu okazało się ze fototapeta za ktora zaplaciłem ponad 300zł jest zniszczona na rogach a rogi ucięte. Trudno było mi realnie ocenic czy dobrze to wyglada, ze wzgledu na panujący bałagan, w zwiazku z tym powiedzialem pracownikowi ze tak moze zostac. Umowiłem się na przelanie pieniedzy za remont nastepnego dnia. 2 godziny przed podróżą zostałem poinformowany przez pracownika, że zle wymierzył oscieżnicę do drzwi i trzeba zamowic nową. W trakcie rozmowy oswiadczylem ze to wlasnie on zostanie obciazony kwota za oscieznice i transport. Domówiliśmy się że połowa kwoty zostanie wypłacona na drugi dzień a reszta po usunieciu usterek w postaci montazu nowej oscieznicy.
Ojciec, ktory przyjechal do mojego mieszkania, podczas mojej juz nieobecności, podpisal protokół odbioru mieszkania ze remont został wykonany zgodnie z umową. Zostało dopisane ze trzeba wymienic oscieżnice oraz ze druga polowa kwoty wynagrodzenia zostanie przelana na konto firmy po zamontowaniu oscieznicy i rozliczeniu się za nią.
W poniedziałek wieczorem dostałem zdjecia od rodziców z uprzatnietego pokoju z tapetą na scianie ktora zamiast dodawac wnetrzu designu po prostu szpeci całą scianę.
Napisalem maila do firmy, ktora wykonywała remont, wyjasniając im, że zle to wyglada i dopiero teraz gdy pokoj nie jest zagracony jest to wyraznie widac.
w umowie mam taki zapis:
"W przypadku stwierdzenia w dniu odbioru mieszkania widocznych usterek, Zamawiającemu przysługuje prawo do wstrzymania się z zapłatą 20 % kwoty wymienionej w § 6 pkt. 1 do dnia usunięcia wad przez Wykonawcę."
w zwiazku z powyzszym, jesli nie moglem realnie ocenic efektu w wyniku bałaganu panującego w mieszkaniu
czy mogę powołać się na zapis z umowy mówiący że:
"Wykonawca udziela 12-sto miesięcznej gwarancji na wykonane prace. W przypadku stwierdzenia w okresie gwarancji wad w wykonanej pracy Wykonawca zobowiązuje się do ich nieodpłatnego usunięcia w terminie dwóch tygodni od daty zgłoszenia. Gwarancji nie obejmuje wadliwy materiał"
gdzie materiał nie był wadliwy a uszkodzony podczas przyklejania?
Firma wyrażnie określiła swój stosunek i nie ma zamiaru pokryć kosztów za tapetę.
Prosze o poradę jak wyegzekwować pieniadze?
Pozdrawiam |
|