Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Rejestracja     Szukaj     Nowe posty     Pomoc     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Psychiczna patowa sytuacja - Błagam o pomoc!
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Niuniek



Dołączył: 21 Maj 2011
Posty: 6

PostWysłany: 04/02/2012, 14:21    Temat postu: Psychiczna patowa sytuacja - Błagam o pomoc! Odpowiedz z cytatem

Oboje z mężem mieszkamy u mojej mamy. Mama jest głównym najemcą mieszkania o powierzchni 90 m2. Mieszkanie to M5, tzn. 3 pokoje z kuchnią plus garsoniera z kuchnią bez łazienki i ubikacji. W pierwszym mieszkaniu jesteśmy my i moja mama. W drugim mieszka mój 46 letni brat. Od 2004 roku wprowadził się mój mąż, wszystko było dobrze, nie było żadnych konfliktów. W 2010 roku urodziłam ślicznego synka. Radosne dzieciątko, pełne energii, radości. Oboje z mężem pracowaliśmy w jednym Zakładzie pracy. Mąż ma umowę na stałe. Ja natomiast po 6 latach pracy 3 miesiące temu zostałam zwolniona, a właściwie zakład nie przedłużył mi kolejnej umowy po ustaniu poprzedniej, dali mnie przez agencje pracy na tych samych warunkach.. Powód? bo byłam na L4 w trakcie ciąży (ciąża była zagrożona leżałam w szpitalu) a drugi powód - urlop macieżyński. Niestety w październiku zostałam całkowicie bez pracy. Mam zasiłek. Zaraz po ukończeniu urlopu macieżyńskiego wróciłam na 3 zmiany po 8 godzin, myślałam że tym sposobem uda mi się utrzymać pracę. Niestety byłam w błędzie.
Ale - zaczęły się konflikty w domu, moja mama i teściowa miały mi za złe, że zamiast z dzieckiem w domu to chodzę do pracy. Wieczne uwagi, wytyki, docinki. częste konflikty mojej mamy z moim mężem. Byle sprzeczka zawsze kończyła się szantażem mojej mamy, ze sobie coś zrobi! Kilkakrotnie wychodziła z domu na kilka dni, nie mówiąc mi dokąd! W ten sposób chciała, bym miała wyrzuty sumienia. Straszyła mnie, że sobie coś zrobi. Do tego doszły spory z teściową, która nigdy nam nie pomagała, obie rujnują nam życie! Boję się, że w końcu kiedyś ta bańka pęknie i stanie się jakaś tragedia!!! Już dwa razy moja mama otworzyła nam drzwi i powiedziała, że mamy się wyprowadzić! Nie jemy z jej garnuszka, na wszystko zarabialiśmy z mężem wspólnie. Ale mamy bardzo duży kredyt do spłaty 2000 rata miesięcznie! (jeszcze 6 lat), już połowę kredytu zostało spłaconego. W tym roku bank poszedł nam na rękę z uwagi na moje bezrobocie i zmniejszyli nam raty o połowę do roku czasu ( z wydłużeniem okresu spłaty o kolejny rok). Mąż źle nie zarabia, ponieważ na okrągło robi nadgodziny...ok. 2800na rękę. dawaliśmy mojej mamie za mieszkanie 300 zł bo tyle tylko chciała, obecnie poszła na rękę i zawiesiła tą sumę do czasu aż znajdę pracę. Tyle tylko, ze ona ma znowu wieczne pretensje, że tą pracę wogóle szukam! Dziecko jej przeszkadza - ona chce spokoju. Rozumiem to, bo ma swój wiek, ale to nie znaczy, że gdy dochodzi do sytuacji bez wyjścia i musi z nim zostać te 3 godziny to cały czas trzyma go zapiętego w stołeczku! Teściowa skolei po urodzeniu wnuka nagle poszła do pracy i z łaską go zabiera, dziecko ma teraz 2 latka - jak miała go z 10 razy u siebie to wszystko. Boję się o moją mamę, choć wiem, że to może tylko jej pogróżki, ale co w sytuacji, kiedy faktycznie coś sobie zrobi??? Brat już mi raz powiedział, że jak jej się coś stanie to będzie mieć do mnie żal!
Błagałam brata, żeby się zamienił z nami na nasze pokoje i dał nam na czas spłacenia kredytu swoją garsonierę - uparty jak osioł nie chce iść na rękę. Parę miesięcy temu oboje z matką wpadli na pomysł (jak jeszcze pracowałam, że poszukają nam mieszkania do wynajęcia, żebyśmy wreszcie sobie poszli!) Nie chciałam, bo czułam, że w końcu stracę pracę, bo wszystko na to wskazywało! nasze dziecko nie ma prawa latać i bawić się po mieszkaniu, jest wiecznie uciszanie, upominane. Już od dłuższego czasu zauważyłam, że na widok mojej mamy on płacze, bije ją ręka, macha mówiąc sio! teściowie nas nie chcą - zanim jeszcze planowaliśmy zaręczyny od razu nam oświadczyli, że cudzych bachorów bawić nie będą i że mamy sobie wybić z głowy, że nam w czymkolwiek pomogą, bo oni sami się dorabiali od łyżeczki! teściowa jest bardzo zawistna w stosunku do mnie, bo jej zdaniem ukradłam jej syna! Zniszczyła nam chrzciny, zniszczyła relacje między mną, moją mamą a mężem.
Oboje z mężem w maju wyjechaliśmy do Kołobrzegu ja za pracą on odpocząć - dziecko było z nami. Niestety wtedy zakład oddzwonił do mnie, że mam wracać do pracy na linię. popracowałam 2 tygodnie i znowu miesiąc bezrobotnego...A teraz kompletnie jestem bez pracy. tak bardzo chcielibyśmy stąd uciec! Chciałabym starać się o dotację na rozpoczęcie własnej działalności, niestety nikt nam nie chce pożerować, rodzina dobra tylko na zdjęciu! A mąż ponoć nie może być żyrantem.
Czy mając taki dochód i mieszkając z matką w tak wielkim mieszkaniu jakie mamy szanse na to by dostać mieszkanie komunalne najlepiej z młym czynszem, bo na prawdę nas na nic teraz nie stać? czy w ogóle są jakieś??? My już psychicznie nie możemy wytrzymać! A potem dziwić się, że robią się tragedie rodzinne. Tym bardziej, że moja mama jest postrzegana jako elegancka miła wdowa - pani bez wad i bez nałogów, ja mam magistra i zawsze dobrze się prowadziłam, mąż nigdy nie był i nie jest alkoholikiem. My chcemy po prostu spokojnie wychowywać własne dziecko, by się rozwijało w ruchu w zabawie, a nie w wiecznym uciszaniu, za zamkniętymi drzwiami, bez wejścia do babci, Błagam - nie chcę, żeby było za późno! Nie chcę żeby to się skończyło dramatem!
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Google AdSense

Google




Wysłany: 04/02/2012, 14:21    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
patygirl



Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 2

PostWysłany: 04/04/2012, 19:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

3 mam kciuki za was... wiem co to szantaz emocjonalny w rodzinnie ...
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
BadApple
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 742

PostWysłany: 04/04/2012, 20:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeżeli myślisz o własnej DG bo to wyczytałem z twojej wiadomości, to pomyśl co chcesz robić i po prostu .. zacznij. Możesz się postarać o dofinansowanie ze środków krajowych (Urząd Pracy) lub unijnych na forum tym znajdziesz wszelkie porady ze strony prawnej a na innych zapewne znajdziesz porady co do samej działalności, biznesplanu i jak poukładać sobie na początek. Decyzja i początek zawsze jest trudny, zwłaszcza w twoich warunkach. Ale coś trzeba skoczyć by zacząć coś nowego. Mam nadzieje, ze Ci się uda Smile
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu

PartnerzyGiełda samochodowaOferty nieruchomości