 |
Idź do strony 1 2 |
 |
| Autor |
Wiadomość |
roonya
Dołączył: 17 Mar 2010 Posty: 2
|
Wysłany: 17/03/2010, 10:51 Temat postu: T...... |
|
|
Witam!
Moja mama dostała z Portugalii pismo po angilesku o aktualizacji swoich danych jako lekarza, wypełniła formularz i go odesłała. Po jakimś czasie otrzymała fakturę na 900 euro , ponieważ rzekomo złożyła zamowienie na 3 lata - jej dane będą pojawiać się na stronie internetowej. Po sprawdzeniu w internecie znalazłam mnóstwo informacji na temat tej firmy T..........., która w nieładny sposób wyłudza w ten sposób pieniadze. Ponoc w kilku krajach prokuratura zajęła się ta firmą, która zmienia nazwę i siedzibę. Moja mam nie ma zamiaru płacić, ale zastanawiam się jakie konsekwencje mogą wyniknąć z tego powodu. Wiem, że osoby, które nie zapłaciły dostaja ponaglenia i odsteki karne. Jak wygląda ta sytuacja ze strony prawnej? Dziękuję z góry za odpowiedz
Ile razy mamy pisać, żeby w postach nie umieszczać nazw firm???
Gosia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
Wysłany: 17/03/2010, 10:51 Temat postu: Google AdSense |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
oresteska
Dołączył: 23 Maj 2010 Posty: 4
|
Wysłany: 23/05/2010, 18:57 Temat postu: |
|
|
| podczepiam sie pod temat, moja mama lekarz ma identyczna sytuacje, wystawili jej fakture na 957 euro, co robic? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
oresteska
Dołączył: 23 Maj 2010 Posty: 4
|
Wysłany: 27/05/2010, 13:03 Temat postu: |
|
|
odswiezam temat (przeniesiony z bloga)
podaje swieze wiadomosci:
- glowna ksiegowa w mojej firmie potwierdzila ze ten swistek papieru to zadna faktura
- powiedziala tez ze ogladala reportaz o tych firmach jakis czas temu i zdecydowanie zakazano w nim placic tym oszustom
- i najwazniejsze – rzecznik – niestety nie pomoze, poniewaz rzecznik konsumenta zajmuje sie tylko osobami fizycznymi, a z tego co czytam T...... wysyla listy do firm medycznych.
Jednak nie wszystko stracone, rzecznik powiedzial ze ta sprawe należy zgłosić do prokuratury albo na policje do wydzialu zapobiegania przestępstwom gospodarczym. Ja jestem w stanie pociągnąć ta sprawe dalej, tylko wydaje mi się ze powinniśmy złączyć sily i np. zgłosić ta sprawE na policji w kilku miastach możliwie w podobnym terminie.
Problem jaki mi się nasuwa na mysl to – w jaki sposób udokumentowac te ,,przestepstwo’’. My nie mamy tego formularza który był wysylany, mamy tylko ta ,,fakture’’ i jakis liscik dolaczony do faktury. Ktos ma jakies pomysły? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
oresteska
Dołączył: 23 Maj 2010 Posty: 4
|
Wysłany: 27/05/2010, 20:08 Temat postu: |
|
|
post pod postem ale mam wazna informacje, otoz rozmawialam dzisiaj z Pania policjantka i zaciekawila sie ta sprawa, jutro przyjedzie obejrzec te faktury przyslane przez firme, zobaczymy czy cos sie z tego wykluje.
bardzo prosze osoby ktore czytaja ten watek zeby sie odezwaly, zebym wiedziala ze nie pisze sobie sama  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
oresteska
Dołączył: 23 Maj 2010 Posty: 4
|
Wysłany: 03/06/2010, 20:04 Temat postu: |
|
|
znowu ja, ale tym razem mam informacje ostateczne odnosnie pokrzywdzonych przez firmy naciagajace na tzw. ,,reklame'' (zgodnie z regulaminem forum nie moge podac nazw tych firm)
Podaje informacje najswiezsze, z pierwszej reki
Poinformowałam o sprawie policje, wydzial ds. przestępczości gospodarczej, zainteresowala się tym pani policjantka która mi bardzo pomogla. Niestety udzielila mi tylko informacji prawnej na ten temat i powiedziala ze można o sprawie zawiadomic komisariat rejonowy ale raczej sprawa ucichnie ze względu na ,,mala szkodliwość spoleczna’’, no chyba ze się wszyscy na raz skrzykna. Powiedziala tez ze to nie jest przestępstwo tylko wykroczenie. Ale generalnie jestem zadowolona bo jej informacje bardzo mnie uspokoily, a wiec uwaga:
- faktura na ktorej nie ma NIPu firmy która jest obciażana (czyli my oszukani) jest w swietle polskiego prawa niewazna, a te oszukańcze firmy najczęściej takie wlasnie ,,faktury’’ wystawiaja ponieważ w ich formularzach nie uzupełniało sie NIPu z tego co pamiętam.
- w swietle polskiego prawa te ich ,,umowy o reklame’’, czyli te uzupełniane i odsylane formularze są również niewazne, ponieważ kazda umowa dotycząca podmiotu zarejestrowanego na terenie Polski musi być sporządzona w jezyku polskim lub przetlumaczona. Jeśli ,,umowa’’ była tylko w jezyku angielskim – jest po prostu niewazna. Dodatkowa cegielka jest taka – ze te ,,umowy’’ były sporządzone tylko w jednym egzemplarzu, dla nch.
- nawet jeśli na tym formularzu czyli ,,umowie o reklame’’ było cos napisane o jurysdykcji instytucji europejskich – to nic, to tez jest niewazne, polskie prawo chroni nas w ten sposób ze umowa musi być sporzadzona w jezyku polskim i koniec i kropka!
- to co dodala Pani policjantka to żeby absolutnie NIE PŁACIĆ!! (bo przeciez nie ma ku temu prawnych podstaw), NIE DZWONIC!! NIE PISAC!! I w ogole się nie kontaktowac, zapasc się pod ziemie i tyle, a jeśli będą przysyłać ,,faktury’’ z odsetkami karnymi to po prostu je schowac do teczki z pozostalymi dokumentami tej sprawy i zapomniec. Ogolnie nie zaczepiac firmy, firma nie może nam nic zrobic.
Także tak wyglada sprawa z punktu widzenia policji i prawa polskiego. Mam nadzieje ze te informacje będą choc troche pomocne i uspokoja zdenerwowanych oszukanych. To chyba tyle w tej sprawie. Gdyby zrobic pospolite ruszenie to może byśmy cos wskórali ale watpie czy nam się uda.
Pozdrawiam! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
irkaipiotreczek
Dołączył: 03 Cze 2010 Posty: 1
|
Wysłany: 03/06/2010, 21:30 Temat postu: |
|
|
oresteska -> Bardzo dobra robota. Dziękujemy za rady. Na blogu dodałam adres do tego forum.
Czekamy co będzie dalej i pozdrawiam ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
roonya
Dołączył: 17 Mar 2010 Posty: 2
|
Wysłany: 15/06/2010, 11:30 Temat postu: |
|
|
Ciesze się, że ktos ma takie optymistyczne informacje. Staramy sie z mamą ignorowac przychodzace faktury , z naliczonymi odsetkami, ale jednak troche jest to denerwujące
pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hali
Dołączył: 01 Lip 2010 Posty: 1
|
Wysłany: 01/07/2010, 18:44 Temat postu: |
|
|
[quote="roonya"]Ciesze się, że ktos ma takie optymistyczne informacje. Staramy sie z mamą ignorowac przychodzace faktury , z naliczonymi odsetkami, ale jednak troche jest to denerwujące
pozdrawiam[/quote]
Witam,
mamy z mężem podobna sytuację z firma portugalską T..., nie reagują na prośby o usunięcie danych osobowych i przysyłają przypomnienia o fakturach. Nie będziemy płacić.
Pozdrowienia
Hali |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dzinks
Dołączył: 14 Sie 2010 Posty: 1
|
Wysłany: 14/08/2010, 23:16 Temat postu: |
|
|
| Mam jeszcze wiekszy problem, moja mama podpisala umowe ktora byla po Polsku. Zaplacila pierwsza fakturę i zaczęły sie kolejne. Daliśmy dokumenty do biura prawnego. Napisali do nich prawnicze pismo. Dłuższy czas był spokój. Napisali do .biura ze jak zaplacimy 700 to dadza nam spokój i nie wystawia 3 faktury. Biuro wynegocjowało 500 euro. Nie wiemy czy płacić czy ryzykować sprawę w Portugali. Mają dobre dowody wg biura prawnego: umowa w języku polskim i zapłacona 1 faktura. Czy warto ryzykować? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monika7
Dołączył: 17 Sie 2010 Posty: 4
|
Wysłany: 17/08/2010, 11:15 Temat postu: |
|
|
Mój tato który jest lekarzem również wypełnił taką „umowę” przy czym formularz został sporządzony w formie 2 tabeli. W tabeli po lewej stronie były już (!!!!!) wypełnione jego dane, zaś tabela po prawej stronie była z nagówkiem o potwierdzenie tych danych literami drukowanymi. Następnie był podpis a dodatkowo małym druczkiem były w języku angielskim „warunki umowy”.
Trzymamy się wszystkiego co zostało tu na formum napisane, lecz chciałabym dodać, że tato dostał ten formularz na Kongresie medycznym w Lisbonie, tym samym myślę, że możnaby zarządać od firmy organizującej ten Kongres o zajęcie się sprawą również, gdyż pradopodobnie to ona sprzedała dane osobowe lekarzy dla Temidi . Do taty korespondencję słała najpierw firma U....Ldt, która potem zaczęła słać jako T.... w tej smamej sprawie.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ols
Dołączył: 30 Sie 2010 Posty: 3
|
Wysłany: 30/08/2010, 9:27 Temat postu: |
|
|
Witam, moja mama również podpisała taką umowę z portugalską firmą T..... Sytuacja jest identyczna, przychodzą do nas faktury etc. (faktury przychodzą z adresu wiedeńskiego). Oczywiście narazie nie płacimy, ale najbardziej boimy się o konsekwencje (proces sądowy i koszty takiego postępowania, które mogą być wyzsze niz te całe opłaty za reklame internetową). Najlepiej by było, zeby wszyscy poszkodowani lekarze skrzykneli się i zgłosili gdzieś sprawę. Proszę o odpowiedzi od osób zainteresowanych sprawą. Naszym zdaniem możnaby spróbować zgłosić to na początek do Izby Lekarskiej.
Rozmawiałyśmy również z prawnikiem, który podał nam kilka informacji. Napiszę o nich wieczorem lub jutro, bo muszę to wszystko jakś zredagować, uporządkować.
Proszę o kontakt osób w podobnej sytuacji! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ols
Dołączył: 30 Sie 2010 Posty: 3
|
Wysłany: 07/09/2010, 13:30 Temat postu: |
|
|
| Czy naprawde nikt nie ma problemu z firmą T....? Proszę o kontakt!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Monika7
Dołączył: 17 Sie 2010 Posty: 4
|
Wysłany: 07/09/2010, 13:42 Temat postu: |
|
|
Jak juz pisłam wyżej, moj tato ma problem z tą "firmą".  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ols
Dołączył: 30 Sie 2010 Posty: 3
|
Wysłany: 07/09/2010, 18:11 Temat postu: |
|
|
| Proponuję, jak juz pisałam, zebrać jakąś większą grupę, zorganizować się i zacząć działać! Zapytaj tatę o zdanie i ewentualne zawiadomienie Izby Lekarskiej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ulka55
Dołączył: 08 Wrz 2010 Posty: 4
|
Wysłany: 09/09/2010, 15:45 Temat postu: |
|
|
| Ostatnio-16.03.2010r.- wypowiadałam się jako " ulka" na Irkaipiotreczek's Weblog. Od tamtej pory cały czas pracowałam nad tą sprawą. Jak większość uważam, że rzekoma umowa i "faktury" nie są ważne i nie zamierzam płacić, ale obawa pozostaje. Aby zabezpieczyć się na wypadek ewentualnych spraw sądowych w przyszłości trzeba zdobyć dowód, że czujemy się oszukani i nie uznajemy umowy. W tym celu należy zawiadomić listem poleconym Prokuraturę Rejonową Warszawa-Sródmieście /wczoraj to zrobiłam po poradzie uzyskanej w lokalnej prokuraturze -"Powiadamiam o działaniach firmy..., które mogą podpadać pod przestępstwo oszustwa... itd./ oraz wysłać list polecony w języku angielskim do siedziby firmy oświadczający, że nigdy nie zawierałam umowy, nie poczuwam się do żadnej płatności, zrywam korespondencję, zakazuję używania moich danych oraz zobowiązuję firmę do zawiadomienia mnie pisemnie w ciągu 14 dni, że nie mają wobec mnie żadnych roszczeń i usuną moje dane. Listu tego/wysłałam go wczoraj/nie udało mi się poprzeć paragrafami prawa portugalskiego, chociaż usiłowałam uzyskać poradę w kilku kancelariach prawnych. Nie wiem czy moje wnioski są słuszne, ale teraz mam poczucie, że mogę spokojnie odkładać całą ich korespondencję i czekać na zwolnienie nas odgórnie z odpowiedzialności. Są przykłady: Anglia 2009r.wyrok przeciwko tej firmie: http://stopecg.blogspot.com/search/label/National%20Healtch%20service;inny przykład: Niemcy 2005r. wyrok przeciwko innej, podobnej firmie: http://free.polbox.pl/i/intercab/listy.htm. Aby osiągnąć podobny rezultat trzeba zawiadomić niektóre instytucje. Już próbowałam z różnym skutkiem. Opiszę próby: 1.IZBY LEKARSKIE/wypięły się/-kontakt telefoniczny z prawnikiem Izb lokalnych: Izby nie chronią lekarzy w takich sprawach!!! Należałoby wystąpić pisemnie, może wspólnie. Żałuję, że tego zaniechałam po" wykładzie" prawnika z Izb /lipiec2010r./. 2.RZECZNIK Praw Konsumenta-lokalnie, osobiście-nie jesteśmy konsumentami, ponieważ przedmiot sprawy dotyczy naszej działalności gospodarczej. 3.UOKiK-mail do kancelarii-odpowiedź mailem: "Prezes UOKiK jest właściwy".... "w interesie publicznym"...,"przeciwdziała praktykom naruszającym zbiorowe interesy konsumentów"/?!/.Nie odcięli się, napisali, że formalne zawiadomienie należy zgłosić na piśmie wraz z uzasadnieniem. Nie pisałam więcej, nie wiem czy UOKiK jest właściwy dla naszej sprawy. 4.KONSULAT RP w Lisbonie -mail w kwietniu2010r.-odp.:Ambasada skontaktowała się z firmą telefonicznie i otrzymała od firmy…. wyjaśnienia mailem, które przekazano mi. Firma…. od dawna oczekuje na kontakt ze mną, żeby wyjaśnić sytuację i nie będzie rozmawiała z nikim w mojej sprawie, kto nie posiada prawnego pełnomocnictwa. Napisałam jeszcze jednego maila do Konsulatu, ale nie odpisali, zaniechali dalszej pomocy. Myślę, że jak dostaną więcej zgłoszeń to się tym zajmą. Adres mailowy: lizbona.wk.dyzurny@msz.gov.pl. 5. PPCC/Polsko-Portugalska Izba Gospodarcza - kontakt przypadkowy mailowy, podczas poszukiwań kancelarii prawniczej. Poradzono mi konsultować się z firmą prawniczą Raposo Bernardo. Nie udało się ani po polsku ani po angielsku. Więcej nie pisałam, ale myślę, że wszyscy powinni tam napisać. Przesłali mojego maila opisującego sytuację oszukanych lekarzy do Biura Izby Portugalskiej. Szukałam pomocy w internetowym serwisie prawniczym, przyjęli sprawę, zapłaciłam. Odpowiedziano na kilku stronach, że nie mogą mi pomóc ,bo nie znają prawa portugalskiego,chociaż wiedzieli czego dotyczy sprawa. Mogę udostępnić całą moją korespondencję, gdyby ktoś był zainteresowany niech podpowie na Forum… |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
 |
Idź do strony 1 2 |
Partnerzy Ogłoszenia praca Darmowe strony www Link popularity
| © 2007 - 2012 ForumPrawne.info § darmowe porady prawne i pomoc prawna |
|
|