eternity
Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 10
|
Wysłany: 06/01/2012, 21:59 Temat postu: Straszą mnie karą |
|
|
Witam
Prowadzę działalność gospodarczą. Na początku grudnia 2011 r. zawarłam umowę z firmą X na dostarczanie do mojego punktu pewnego towaru. Wcześniej współpracowałam z inną firmą, w której zgodnie z umową złożyłam w odpowiednim terminie wypowiedzenie. Poprzednia umowa wygasała z dniem 31.12.2011 r., nowa firma miała stać się dostawcą towaru od 2.01.2012 r. Pod koniec grudnia udało mi się jednak porozumieć ze starą firmą, otrzymałam od niej korzystniejsze warunki i zdecydowałam się na kontynuowanie współpracy. Zawarłam z nią aneks do umowy.
W związku z tym telefonicznie poinformowałam firmę X, że jednak nie podejmę z nimi współpracy od nowego roku, na co usłyszałam, że w związku z tym firma X będzie dochodzić swoich roszczeń, bo traktują to jako zerwanie umowy.
Powołują się na zapis w umowie, który brzmi:
"Umowa zostaje zawarta na czas określony od... do... [...]
Umowa wchodzi w życie z dniem jej zawarcia, a dostawy towaru rozpoczną się z dniem 02.01.2012 r.
Rozwiązanie umowy przez Kontrahenta niezgodnie z przyjętymi w umowie zasadami powoduje obowiązek zapłaty przez Kontrahenta kary umownej w wysokości wartości ostatnich 30 zrealizowanych dostaw lub w przypadku, gdy ilość zrealizowanych dostaw była mniejsza niż 30, w wysokości 5 tys zł"
Od dnia 2 stycznia do dziś nie odebrałam od tej firmy żadnej dostawy, dostawca codziennie do mnie przyjeżdża, zmusza mnie do podpisania dokumentu potwierdzającego odbiór towaru, chcą bym podpisała dokument, że odmawiam przyjęcia, a ja konsekwentnie nie robię tego, bo nie chcę mieć nic wspólnego z tą firmą.
Ostatnio przyjechał do mnie kierownik firmy X z pismem, że poza 5 tys za zerwanie umowy będą chcieli obciążyć mnie kolejną kwotą w wysokości 5 tys zł, powołując się na zapis w umowie, który brzmi:
"Stron ustalają, że od dnia zrealizowania pierwszej dostawy Spółka jest dla Kontrahenta jedynym źródłem zaopatrzenia w towar [...]
Każdorazowe naruszenie w czasie obowiązywania niniejszej umowy obowiązku zakupu towaru wyłącznie od Spółki powoduje obowiązek zapłaty przez Kontrahenta kary umownej w wysokości wartości 30 zrealizowanych dostaw lub w przypadku, gdy ilość zrealizowanych dostaw była mniejsza niż 30, w wysokości 5 tys zł."
Czy w związku z takimi zapisami firma X ma prawo dochodzić jakichkolwiek roszczeń? Twierdzą oni, że skoro podpisałam z nimi umowę na początku grudnia, a jest zapis, że wchodzi ona w życie w dniu jej zawarcia (nie ma znaczenie, że pierwsza dostawa miała nastąpić prawie miesiąc później) to oni traktują to jako zerwanie umowy i chcą nałożyć na mnie karę. Jak to się ma do zapisu mówiącego, że kwota kary wyliczana jest w oparciu o wartość zrealizowanych dostaw - przecież ich nie było, nie mają żadnego potwierdzenia, że ja choć 1 dostawę do nich przyjęłam? Jak ma się zapis mówiący o tej drugiej karze - wyłączność na dostarczanie towaru liczonej od dnia pierwszej dostawy - skoro wcześniej powołują się, że umowa wchodzi w życie z dniem jej zawarcia - czy z tego nie powinno wynikać też to, że ja z dniem zawarcia umowy z firmą X powinnam zaprzestać odbioru towaru od firmy, która mnie do dziś obsługuje? Czy nie ma tu sprzeczności? Raz ważny jest dzień pierwszej dostawy, a raz data zawarcia umowy?
W umowie jest jeszcze jeden zapis, który brzmi:
"Strony ustalają, że ustalenie ilości sprzedanego towaru dokonuje się na podstawie specyfikacji dostaw i zwrotów [...]"
Skoro ja nie odebrałam od nich żadnego z takich dokumentów to na podstawie czego chcą wyliczyć mi karę, jeśli ma ona być wartością zrealizowanych dostaw?
Mam jakąkolwiek szansę na obronienie się? Co powinnam zrobić? Poinformowałam ich przed dniem 2 stycznia, że nie podejmę z nimi współpracy i w związku z tym usługa (bo umowa jest umową o świadczenie usług) nie została rozpoczęta.
Czy zawierania takich umów jest zgodne z przepisami? Chodzi mi o to, że firma X zawiera umowę z klientem dziś, okres jej trwania zaczyna sobie biec, w umowie zawarty jest zapis, że pierwsza dostawa nastąpi za np. pół roku, czy rok, a jeśli klient w tym czasie (czyli przed wykonaniem faktycznej usługi) poinformuje firmę, że do tej współpracy nie dojdzie to firma X ma prawo nałożyć karę, bo taki zapis sobie w umowie zawarła?
Będę wdzięczna na odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie |
|