Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Rejestracja     Szukaj     Nowe posty     Pomoc     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Jazda po alkoholu
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
tomek 13



Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 36

PostWysłany: 16/11/2011, 21:20    Temat postu: Jazda po alkoholu Odpowiedz z cytatem

Witam.Mój przypadek jest następujący;pewnego dnia doszło pomiędzy mną a pewną osobą którą niegdyś znałem do pewnego zajścia drogowego.Próbując ruszyć z pobocza drogi swoim autem z naprzeciwka nadjechało inne auto jak się okazało drugim samochodem jechał mój dawny znajomy powiedzmy Pan A. i o mało nie doszło do zderzenia.Sąd uznał iż doszło do zetknięcia aut.Jak to bywa w takich przypadkach wywiązała się sprzeczka bo Pan A.czuł się pokrzywdowany,ja uważałem inaczej.Pan A.zaczął żadać kategorycznie ode mnie pewnej kwoty pieniędzy która uważałem mu się za nic nie należą gdyż szkody nie było.Nie zapłaciłem i Pan A.stwierdził iż po policje dzwonił nie będzie ale po szwagra swojego aby pomógł stwierdzić moją winę.Następnie Pan A.zadecydował iż odwiezie mnie do domu-sam zadecydował jak uznał Sąd aby opowiedzieć o wszystkim żonie mojej i sie dogadywać także żądał od żony pieniędzy.W domu u mnie zachował się w sposób niezbyt legalny wszczynając awanturę itp.Doprowadził do dość nerwowej sytuacji pech chciał że mając w domu alkohol z nerwów wypiłem.Wykorzystując sytuacje iż znalazłem się na zewnątrz budynku zresztą z winy Pana A.siłą wciągnął mnie spowrotem do auta na co są świadkowie zawiózł na miejsce zajścia,zadzwonił po Policje że właśnie zatrzymał pijanego kierowce i o mało nie doszło do kolizji.Tyle tylko że Pan A.nie opowiedział że dowiózł mnie z domu do którego sam zdecydował sie mnie zawieżć uprzednio.Przybyła Policja poczuła ode mnie woń alkoholu uznała za winnego na podstawie zeznań Pana A.i zabrała na Komende.Co ciekawsze Policja żadnej szkody nie stwierdziła nie ma też notatki z miejsca zajścia.Nadto Pan A.prowadził auto bez badania technicznego czyli niesprawne.Prokuratura uznała iż Pan A.poruszał się prawidłowo,Policjanci zeznawali iż nie widzieli jak kierowałem ani wogóle ich to nie interesowało starczyło oświadczenie ustne Pana A.i to że byłem nietrzeżwy.Ale napisali-kierował autem o godz.18 co jest nieprawdą bo od godziny czasu nawet kluczyków do samochodu nie posiadałem.Po 53 dniach Pan A.dopiero złożył w prokuraturze obciążające mnie zeznania określając też szkody swojego samochodu.Zeznania te przyklepała żona Pana A.i szwagier.Tyle tylko że potem w Sądzie szwagier ów zeznań z prokuratury nie potwierdził i zeznał iż nie mógł stwierdzić u mnie stanu nietrzeżwości po zajściu;prokuratura uznała go za świadka bezstronnego.Zaś zona Pana A.zeznała iż sam przyznałem się jej iż jechałem pijany cytując moje słowa z żargonu którego nigdy nie używałem i mam na to świadków.Sąd na podst.zeznań tych świadków uznał moja wine jazdy po alkoholu.Dodam tu iż alkomatem badany byłem po 2 godz.od chwili spożycia a podczas badania lekarskiego nie pobrano mi krwi.Nadto stan mojej nietrzeżwości potwierdziło 2 policjantów którzy zajścia nie widzieli,ani nie interesowało ich czy jechałem autem i o której godzinie ale wyrażnie napisali-kierował.Składając apelacje udało mi się udowodnić iż o godz.18 nie byłem kierowcą lecz Sąd uznał iż o godz.17 kierowałem autem oczywiście w stanie nietrzeżwości na coprzecież oprócz zeznań Pana A. i jego żony nie ma mocnego dowodu.Sąd uznał też iż Pan A.nie mniał motywu kłamać a przecież głównym motywem są pieniądze których Pan A.nie dostał i złośliwość zachowania.Dodam iż pieniądze za szkodę której Policjanci nie stwierdzili i to w niesprawnym aucie za co zatrzymano Panu A.przecież dowód rejestracyjny.Jak dalej się bronić zatem?To jest moje pytanie.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Google AdSense

Google




Wysłany: 16/11/2011, 21:20    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
Mariusz J. - WSUS Poznań
Moderator
Moderator


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 3282
Skąd: Poznań

PostWysłany: 16/11/2011, 22:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.Rozumiem,że wniósł Pan apelację, o czym Pan pisze,to sąd odwoławczy rozpozna sprawę.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tomek 13



Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 36

PostWysłany: 17/11/2011, 8:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuje.Ale to właśnie Sąd Odwoławczy uznał iż nie byłem kierowcą o godz.18 jak spisano w dokumentacji służbowej lecz o godz.17-tej.i i tak uznano mnie winnym.a ewentualne błędy e dokumentacji i ewentualne naruszenie przepisów służbowych nie miało tak naprawdę znaczenia i wpływu na zeznania świadków.nadto uznano iż zgłaszający nie mniał motywu aby złośliwie postąpić.Wzięto też pod uwagę dwie wersje zeznań zdarzenia -moją i moich świadków oraz wersje zgłaszającego i jego żony.Udało mi się tylko udowodnić że dokumenty i akt oskarżenia różnią się czasowo i miejscowo od rzeczywistości ale według Sądu nie mniało to znaczenia co do popełnienia przeze mnie czynu.Zgłaszający doskonale wiedział przecież że gdyby przybyła Policja na miejscu a on nie ma badania tech.na samochód wina byłaby jego.a tak uschło na mnie dlatego chodziło mu o to aby siła z domu mnie zabrać i postawić na swoim.ale to już osobny temat.Pozostaje pytanie co do zachowania zgłaszającego względem mojej osoby oraz zgłoszenia na Policje na podst.którego to sporządzono dokumenty.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz J. - WSUS Poznań
Moderator
Moderator


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 3282
Skąd: Poznań

PostWysłany: 17/11/2011, 10:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.To jest zadanie sądu,ustalenie tego.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tomek 13



Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 36

PostWysłany: 16/01/2012, 12:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.Wyczytałem gdzieś że żadna obca osoba nie ma prawa zatrzymać mnie w moim domu.Osoba która na dodatek nie jest funkcjonariuszem publicznym do tego wyrządzając inne szkody.Czy osobę taką mogę podać o bezprawne pozbawienie wolności? z tego to wiem zatrzymanie obywatelskie określa przepis z art.243 czyli wówczas gdy dochodzi do pościgu za sprawcą,do zatrzymania na gorącym uczynku lub sprawca się ukryje,bądż nie można ustalić jej tożsamości..W moim przypadku było tak iż zgłaszający sam przywiózł mnie do domu,potwierdził to i przyznał.Nadto są świadkowie.Znał mój adres,moje dane osobowe bardzo dobrze od dawna.Z tego domu następnie przy użyciu szarpaniny zaciągnął mnie do auta i wywiózł czego się nie spodziewałem i wezwał sobie policje jak wynika po czasie zeznał iż kierowałem samochodem co jest nieprawda bo tak pisze na uzasadnieniu wyroku.Dodam że zgłaszający wywiózł mnie z domu nie sam lecz przy pomocy znajomego.to gdzie tu moje szanse?i czy jest to legalne?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz J. - WSUS Poznań
Moderator
Moderator


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 3282
Skąd: Poznań

PostWysłany: 25/01/2012, 0:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.Nie jest to legalne.Zgłosić zdarzenie organom procesowym.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tomek 13



Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 36

PostWysłany: 06/02/2012, 19:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi Panie Mariuszu.Bardzo dziękuję za odpowiedż.Oczywiście że zgłosiłem lecz Prokuratura albo coś kręci, albo na ludzką nieznajomość prawa liczy, i jak to się mówi-mam uzasadnione domniemanie tak przypuszczać.Zapadł wyrok w mojej sprawie właśnie na podstawie zeznań Pana A.któremu teraz Prokuratura Rejonowa plecy kryje.Odnosząc się do uzasadnienia wyroku Sądu-Sąd dał wiare świadkom którzy potwierdzają moją wersje-omówienie dowodów na uzasadnieniu wyroku,potwierdzone przez Sąd Odwoławczy,oprócz tego faktu iż byłem nietrzeżwy co jest podkreślone.i za to mam wyrok.Pozostałym faktom Sąd dał wiare ale Prokuraturze to chyba za mało,albo coś..Od 10 listopada,gdzie Prokuratura nadrzędna nakazała Prokuraturze Rejonowej nadać bieg sprawie do dnia dzisiejszego nie uzyskałem oczywiście odpowiedzi na moje zgłoszenia.Byłem dziś w Sądzie aby mieć wgląd w akta mojej sprawy i dowiedziałem się że przesłano je do Prokuratury Okręgowej.Chyba po tym jak złożyłem zażalenie iż sprawa ta tak długo trwa Nie wiem co z tego wyniknie.Mam pytanie-natrafiłem na porade iż sposób badania alkomatem zgodnie z zarządzeniem Komendanta Głównego Policji z 25.05 2004 osoby nietrzeżwej wykonuje się w odstępach 15 min.ewentualnie wynik zweryfikować badaniem krwi.u mnie badania były 3 co 2-3 minuty przeprowadzone.i na tym Sąd sie oparł bo innego badania nie było.Czy na tak przeprowadzonym badaniu można ustalić w sposób prawidłowy tendencje rosnącą lub malejącą?Jest to niedbalstwo Policji zmierzające do pokazania wyniku stabilnego co orzekł Sąd,ale nie winie za to Sąd bo taki dowód tylko miał.Jednakże nie jestem w stanie udowodnić kiedy doszło do spożycia a z zeznań świadków różnie wynika przecież.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz J. - WSUS Poznań
Moderator
Moderator


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 3282
Skąd: Poznań

PostWysłany: 06/02/2012, 19:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.No pisze Pan,że sąd orzekł,że jest to niedbalstwo,zatem odpowiedź jest udzielona.A dopuszczenie lub odrzucenie takich dowodów,to już wola sądu.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tomek 13



Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 36

PostWysłany: 07/02/2012, 1:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuje bardzo.Tak naprawde to w mojej sprawie stale pojawia się coś nowego.Podejrzewam że gdybym miał adwokata na rozprawie mogłoby np.dojść do warunkowego umorzenia sprawy co przecież wpływa znacznie na stan karalności lub uniewinnienia.Jak każdy po wyroku miałem pretensje do Sądu gdyż wyrok to nikomu się przecież nie podoba.Ale na dzień obecny przyglądając się całości sprawy dochodze do wniosku że Sąd próbował mi pomóc tak naprawde podczas rozprawy ale ja nie umiałem tego wykorzystać.Adwokata owszem miałem przyznanego z urzędu ale na wniosek Prokuratury mi go odebrano.Jakie więc były moje szanse jeśli sam miałem dowodzić swojej obrony przeciwko prokuratorowi-prawnikowi po studiach i aplikacji,z doświadczeniem.Zrozumiałem stanowisko Sądu dopiero po profesjonalnej poradzie ale Sąd musi trzymać sie prawa i przepisów wydając wyrok to jak tu winić Sąd.Argumenty prokuratury były do podważenia tym bardziej iż doszło do sporych błędów po stronie Policji.Nie zgadzał się czas ani miejsce zajścia spisane w dokumentach,co udowodniłem,a teraz błędy w wyniku badania alkomatem.Te błędy starano sie zatuszować licząc cały czas iż się przyznam.Co z tym robić?może teraz jak akta poszły do Prokuratury Okręgowej coś sie wyjaśni?Mieszkam w małym miasteczku gdzie Policja i Prokuratura współpracuje i się dobrze zna, więc nie problem aby w imieniu prawa doprowadzić do skazania człowieka,tym bardziej nieznającego prawo.Przecież policjant popełniający takie błędy to powinien za to odpowiedzieć.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz J. - WSUS Poznań
Moderator
Moderator


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 3282
Skąd: Poznań

PostWysłany: 07/02/2012, 8:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.Tak,trzeba liczyć na to,że prokuratura okręgowa wyjaśni dokładniej sprawę.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tomek 13



Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 36

PostWysłany: 12/02/2012, 8:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi Panie Mariuszu napisał mi Pan iż wywiezienie mnie z domu nie było legalne,i ja też to wiem ale z Prokuratury dostałem pismo iż było legalne.Co więcej Prokuratura za legalne uznała:zastosowanie przemocy i grożby bezpraenej tj.art.191p2 zmuszenie do określonego zachowania w celu opuszczenia przeze mnie mieszkania i zajęcia miejsca w samochodzie oraz zwrotu wierzytelności 300zł,za legalne uznała-zastosowanie grożby karalnej art.190p1 poprzez użycie siły fizycznej przez sprawce i wdarcie sie do mojego mieszkania oraz wzbudzenie uzasadnionej obawy o swoje bezpieczeństwo,zniszczenie mnienia poprzez uszkodzenie kurtki art.288p1 i działania na moją szkode,zastosowanie grożby karalnej poprzez wypowiedż wobec innych osób słów wulgarnych pod moim adresem i wypowiedzi że zostane pozbawiony wolności w budynku Sądu,wyłudzenie poświadczenia nieprawdy poprzez wprowadzenie funkcjonariuszy w błąd i doprowadzenia w ten sposób doprowadzenia do sporządzenia dokumentów-art.272p1,gdyż czyny te nie zawierają znamion czynów zabronionych.A teraz najlepsze-art.czyn z art.272 nie zawiera znamion czynu nielegalnego,gdyż skłamanie Policji podlega pod art.233,ale tego Prokuratura nie bierze pod uwage i nie rozpatrzy,gdyż postępowanie o czyn z art.233 już się zakończyło w marcu 2011 i uprawomocniło.i pytanie co teraz-sprawca skłamał Policji,zrobiłem doniesienie i nie dopatrzono sie przestępstwa,obecnie Prokuratura czyn z art.272 kwalifikuje pod czyn z art.233 ale nie podejmnie sprawy.nadto pisze iż skazano mnie przecież wyrokiem-dodam że właśnie w wyniku wywiezienia mnie z domu i złożenia przez sprawce nieprawdy Policji-a moje doniesienie zmierza do zdyskredytowania świadka Prokuratury.To co tu jest grane?bo jak sie prawda wyjaśnia to z tym nic nie można zrobić,sprawca jest bezkarny a ja w wyniku jego złośliwości wyrok mam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz J. - WSUS Poznań
Moderator
Moderator


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 3282
Skąd: Poznań

PostWysłany: 12/02/2012, 14:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
To wszystko rzeczywiście czasami przebiega nie tak jak powinno, no niestety,zostaje tylko czekać na wyjaśnienie sprawy.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tomek 13



Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 36

PostWysłany: 12/02/2012, 18:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo dziękuje ale jak to wyjaśniać?Przecież teraz po roku czasu Prokuratura dopatruje sie że zgłaszający kłamał Policji; zrobiłem doniesienie do Prokuratury że skłamano w mojej sprawie,umorzono śledztwo,złożyłem zażalenie do Sądu,Sąd zażalenie oddalił,skazano mnie a teraz sie okazuje że zgłaszający kłamał co pisze w postanowieniu Prokuratury art.233 a ja wyrok mam.Prokuratura postępowania nie wznowi za art.233 bo Sąd przecież zażalenia nie podtrzymał tylko postanowienie Prokuratury i wszystko jest prawomocne.Z tym wszystkim to bzika idzie dostać ale jak tu dalej sie bronić?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz J. - WSUS Poznań
Moderator
Moderator


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 3282
Skąd: Poznań

PostWysłany: 12/02/2012, 22:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam
No pisał Pan,że prokuratura okręgowa ma wyjaśniać,albo coś źle zrozumiałem.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tomek 13



Dołączył: 14 Lis 2011
Posty: 36

PostWysłany: 14/02/2012, 1:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wyjaśniła że zgłaszający skłamał Policji ale z tym nic nie zrobią.Bo mój wniosek w marcu 2011 r za naruszenie art.233 Prokuratura zbadała,dochodzenie umożyła,zrobiłem zażalenie,Sąd postanowienie Prokuratury podtrzymał i tym sie Prokuratura tłumaczy.Sprawa wygrana i nikt do błędu sie przecież nie przyzna.A teraz po ponownej analizie akt wyszło że to ja mniałem jednak racje ale cóż..wyrok zapadł na podstawie skłamania.Nadto przecież gdzie tu jest prawo?!Byłem dziś w tej sprawie zasięgnąć porady i na jakiej podstawie Policja uznała mnie za kierowce skoro ani nie jechałem autem,ani nawet kluczyków przy sobie nie miałem.Na miejscu zajścia jak tłumaczyłem sprawe Policji to dostałem polecenie-nie dyskutuj-i jeszcze pałką oberwałem bo z góry byłem winny.Zgłaszający po prostu szukał naiwniaka który zapłaci mu za szkode której Policja nie stwierdziła nawet,samochód miał bez przeglądu,a jak naiwniaka nie znalazł to sie zemścił.co tu pisać.Jako główny świadek Prokuratury trzeba było tyłek mu pokryć i robi sie to do dziś tym bardziej jak przecież Policja sie nie myli bo nie ma prawa i trzeba sie tego trzymać a w Sądzie policjant jak zeznawał-nawet nie interesowało go czy byłem kierowcą-wyczuł ode mnie woń alkoholu i tyle.Jakby nie był leniwy i sumienny to by sprawe wyjaśnił ale nikomu sie przecież nie chciało.Zaraz na drugi dzień w prasie napisano że kierowca ujął obywatelsko drugiego pijanego kierowce,co jest bzdurą kompletną i tego należało sie trzymać i uwiarygodnić.Oczywiście obowiązków służbowych dopełniono co potwierdza "złośliwy" zgłaszający któremu nie udało sie wyłudzić pieniędzy.Przeciwko policjantowi oczywiście moje zgłoszenie oddalono bo postąpił legalnie a z tego co wiem niedawno był zawieszony to po drugiej wpadce by stracił prace to lepiej niech za te wszystkie błędy zapłaci zwykły obywatel który był akurat w nie odpowiednim miejscu i to złośliwie podany i wywieziony z domu.Czy to jest normalne i gdzie tu jest prawo!
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu Idź do strony 1 2

PartnerzyBaza firmOferty mieszkań