Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Rejestracja     Szukaj     Nowe posty     Pomoc     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Napad z nożem? Pomocy
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
daren86



Dołączył: 22 Sie 2010
Posty: 1

PostWysłany: 22/08/2010, 16:42    Temat postu: Napad z nożem? Pomocy Odpowiedz z cytatem

Witam,
nie za dobrze znam się na prawie, jest to też mój pierwszy post więc jeśli źle umieściłem temat proszę o przeniesienie.

Opiszę sytuację jaka miała miejsce bo chciałbym uzyskać odpowiedzi na pytania.

Szedłem z narzeczoną przez most. Z naprzeciwka szła znajoma mojej narzeczonej więc zatrzymaliśmy się na moment porozmawiać. Nagle obok nas przeszedł mężczyzna koło 30 lat wyglądem wzbudzał podejrzenia momentalnie. Dodam iż była to godzina 11 rano centrum średniego miasta. Przeszedł nas mierząc wzrokiem. W odległości jakiś 15-20 metrów zatrzymał się, a że niósł jakieś siatki rzucił i zaczął się patrzeć w naszą stronę. Tzn. Ja stałem do niego plecami a narzeczona i koleżanka twarzami do niego. W pewnym momencie ruszył w naszą stronę, narzeczona widząc to uprzedziła mnie jednak zdarzył bez słowa uderzyć mnie, pchnąć ręką w plecy. Odskoczyłem i spytałem co jest, wówczas on bez słowa wyciągnął nóż z kabury. Typowo bojowy nóż z ostrzem około 30-40 cm zakończony ząbkami. No kupić można taki w sklepie z bronią. Zaczął nim machać i mówić że mnie "zajebie" przepraszam za słowa. Długo nie myśląc powiedziałem że nie ma co dyskutować i uciekamy. Po schodach w dół zdążyliśmy zbiec i udać się do najbliższego sklepu. Zrobiliśmy raban bo gość zaczął nas gonić i gdyby nie fakt iż przewrócił się na schodach doszłoby do nieszczęścia. Tak stracił nas z oczu i nie wiedząc gdzie jesteśmy wyżył się na drzewie dziabiąc je kilka razy raniąc rękę.

W tym czasie ja już dzwoniłem na policję. A on gdzieś się ulotnił. Oprócz mnie dzwoniło jeszcze ze 3 -4 osoby. Jak się okazało policja go złapała widziałem na własne oczy po drugiej stronie mostu. Widziałem że go zbierają i auta a on mówił coś że to ja zacząłem...

Moje pytania brzmią.

Po pierwsze jestem taki że nie popuszczę chcę żeby za to beknął sądzę że to recydywa? Co muszę zrobić ? Po fakcie zadzwoniłem raz jeszcze na policje podając swoje dane do kontaktu. Chciałem złożyć zananie. Powiedzieli że się skontaktują jeśli będzie to konieczne. Jak to jeśli będzie ?? Przecież to napad z bronią w celu uszkodzenia ciała lub nawet zabójstwa. Koleś na moje oko był naćpany.

Jak to się odbywa ? Będę zeznawał na komendzie? Gość może mnie potem dorwać gdyby mnie poznał i coś mi zrobić w zemście. Jeśli będzie sprawa w sądzie to jak rozumiem nie cywilna tylko karna i bede musiał zeznawać w sądzie w jego obecności ???

Co mu za to grozi???

Jak wygląda fakt jeśli pójdzie w zaparte ze go sprowokowałem niby ? Ja mam światków dziewczyny, no i ludzi którzy widzieli jak uciekamy.

Pomóżcie wyjaśnijcie. Musimy eliminować takie jednostki bo potem giną niewinni ludzie. Nam się teraz udało, ale....


Jaka może być kwalifikacja czynu napad z bronią plus groźby karalne ??

Czy po takim czymś on wyjdzie po 48 godzinach czy nie ??

Czy będzie musiał rozpoznać sprawcę z pośród kilku podstawionych z lustrem ?
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Google AdSense

Google




Wysłany: 22/08/2010, 16:42    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu

PartnerzyOgłoszenia drobneWystawianie fakturLokalizator internetowy