| Autor |
Wiadomość |
metis
Dołączył: 15 Sty 2012 Posty: 10
|
Wysłany: 28/01/2012, 20:16 Temat postu: Ojciec nie oddaje dziecka na czas |
|
|
Powiedzcie czy spotkaliście sie z sytuacją gdy ojciec notorycznie nie oddaje dziecka na czas ustalony wyrokiem sądu.
Ja początkowo tłumaczyłam, prosiłam żeby się nie spóźniał bo mam swoje życie i czasami ważne spotkania. A ten jak słup - nic nie przyjmuje.
Dziś się oczywiście spóźniał zadzwoniłam a nawet nie raczył telefonu odebrać. Dodam iż ma skłonności alkoholowe i przeszło mi przez myśl że zapił. Nie wytrzymałam i zadzwoniłam po policję, przekierowano mnie do komisariatu, potem kazali jechać na komisariat w miejscu zamieszkania ojca. Byłam, ci z kolei odesłali mnie żebym sprawdziła czy dziecka nie ma u niego i ewentualnie jak znam adresy rodziny to też mam tam pojechać i sprawdzić. W domu ojca nikogo nie było, jadąc do jego matki raczył puścić sygnał, gdy oddzwoniłam stwierdził ze stoi u mnie pod domem.
Reasumując co zrobić by nie było więcej takich sytuacji, ja mnie mogę normalnie żyć, pracować bo nie wiem co ten wywinie. Najgorsze jest to że mu to uchodzi na sucho a ja tracę pracę przez to że zamiast iść na umówione spotkanie czekam jak ten osioł na dziecko. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
Wysłany: 28/01/2012, 20:16 Temat postu: Google AdSense |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gochka Moderator

Dołączył: 31 Lip 2010 Posty: 4373 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 30/01/2012, 9:23 Temat postu: |
|
|
Za kazdym razem jak spoznia sie z dzieckiem, dzwon na policje. Maja przyjechac! Jak nie beda chcieli, dzwon do komendanta. Niech sporzadzaja notatki, ze dziecka nie ma mimo postanowienia sadu, ze ma byc o ... . Musisz miec przy sobie te postanowienie.
Potem wnos o ukaranie ojca dziecka za niestosowanie sie do postanowien sadu. _________________ Nie odpowiadam na prv. Brak czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
metis
Dołączył: 15 Sty 2012 Posty: 10
|
Wysłany: 30/01/2012, 20:16 Temat postu: |
|
|
niestety nie przyjeżdżają..
byłam też osobiście na komisariacie i mi kazali samej jechać najpierw do niego do domu, potem po jego rodzinie.. powiedzieli ze zainterweniują dopiero jak będzie robił problemy z wydaniem dziecka
policja nic nie robi w tym względzie i jeszcze twierdza że nie maja takiego obowiązku - jest podstawa prawna która im nakazuje pojechać ze mną odebrać dziecko? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gochka Moderator

Dołączył: 31 Lip 2010 Posty: 4373 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 31/01/2012, 22:14 Temat postu: |
|
|
Nie odebrac dziecko. Tego nie moga. Musza przyjechac i sporzadzic notatke. _________________ Nie odpowiadam na prv. Brak czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|