Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Rejestracja     Szukaj     Nowe posty     Pomoc     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Szkoła. Prosze o radę....
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
dawidula



Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 1

PostWysłany: 24/01/2012, 17:11    Temat postu: Szkoła. Prosze o radę.... Odpowiedz z cytatem

Autor: Gość
Dzień dobry.
Piszę, ponieważ mam problem i nie wiem do kogo się zwrócić.... Otóż mój syn jest w drugiej klasie szkoły podstawowej.
W pierwszej klasie starałam sie o ED, ale w ostatniej chwili różni nauczyciele mi odradzili.
A starałam się dlatego, że mój syn często choruje i ma opuszczonych dużo godzin lekcyjnych, ale usprawiedliwionych.
Mój problem polega na tym iż Pani pedagog szkolna chyba się na mnie uwzięła.
Straszy policją, sądami, dwa razy opieka społeczna u mnie była,ale ze tak powiem "wyśmiali" Panią pedagog. Czy mam chore dziecko puszczać do szkoły??
Jak mój syn słyszy co ta Pani wygaduje to jest jeszcze bardziej przestraszony i ma objawy fobii szkolnej.
Ta Pani nie ma dzieci i sądzę, że nie wie, że dzieci potrafią chorować...
Dużo osób z mojej miejscowości ma zastrzeżenia co do jej pracy. Czuję się zastraszana co odbija się na zdrowiu moim i mojego syna.
Nie zaniedbuję swojego dziecka, nadrabiamy materiał, mam własna działalność, nie mam używek itd. nie wiem dlaczego ona tak mnie nienawidzi...
Nawet stwierdziła, żebyśmy zmienili lekarza.
Przecież jak każda matka chce tylko dobra dla swojego dziecka i to nie jest ani moja wina ani jego, ze często choruje:(.
Co mogę w tej sytuacji zrobić??
Zapomniałam dodać, że nawet z tego co się dowiedziałam chciała powołać komisje interdyscyplinarną, ale nie ma do tego podstaw, ponieważ nie ma przemocy ani alkoholu w domu.
Mogę ta Panią podać do sądu za pomówienia i zniesławienie??
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Google AdSense

Google




Wysłany: 24/01/2012, 17:11    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
jurnalista
Stały bywalec
Stały bywalec


Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 85

PostWysłany: 24/01/2012, 23:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wszystko Pani może, ale na początek proponuję skargę do kuratorium i to nie długą, ale taką na 1, no góra 2 strony (żeby ktoś ją przeczytał), bez emocji i osobistych "wydaje mi się". Można wspomnieć, że nieobecność dziecka związana jest z chorobami (dokumentacja do wglądu), że Policja była i zastrzeżeń pedagoga nie potwierdza, że dziecko nadrabia zaległości z Pani pomocą, o czym świadczy fakt, że pomimo niskiej frekwencji zdało dale z oceną pozytywną, a zastrzeżenia pedagog uderzają w pani dobre imię jako matki (zwłaszcza że są nietrafione). Charakter skargi nie ma na celu wylanie osobistych żali, ale zwrócenie uwagi, że zachowanie tej pedagog, w skutek przenoszenia osobistych animozji pomiędzy dorosłymi na dzieci, negatywnie odbija się na rozwoju emocjonalnym dziecka i jego stosunku do szkoły. Podnoszenie argumentu, że pedagog nie ma dzieci, to bardzo nietrafiony argument, nie wnoszący nic do sprawy, nie polecam go.
Pismo można wysłać do wiadomości do dyrektora szkoły lub placówki w której pedagog jest zatrudniona.
Proponuję pismo "miękkie", bez wielkich oskarżeń, proszę pamiętać, że pisząc o faktach, na które nie ma pani dowodów (nagrania, zeznania świadków niezwiązanych z pani rodziną, którzy ewentualnie pofatygują się do sądu, dokumenty), sama może się pani znaleźć w nieprzyjemnym położeniu, kiedy pedagog panią będzie oskarżała o zniesławienie.
Mniej emocji, najważniejsze dobro dziecka, nawet gdyby pani duma miała trochę ucierpieć.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu

PartnerzyPrzedruk artykułówKatalog lekarzy