| Autor |
Wiadomość |
michal23
Dołączył: 02 Sty 2012 Posty: 22
|
Wysłany: 02/01/2012, 21:37 Temat postu: Nierozstrzygnięty spadek |
|
|
Witam!
Mam pytanie w kwestii sprawy spadkowej.
Sytuacja wygląda następująco: 9 lat temu zmarła moja mama, która wraz z ojcem była właścicielem mieszkania spółdzielczego-własnościowego. Po jej śmierci nie została przeprowadzona sprawa spadkowa(tak jak czytałem na innych forach sprawa ta miała zostać przeprowadzona do 6 miesięcy). Jestem zameldowany w tym mieszkaniu, ojciec się wymeldował, gdyż ponownie się ożenił. Moje rodzeństwo( 2 siostry) nie mieszkają w tym mieszkaniu(mieszkanie nie posiada księgi wieczystej, nie posiada testamentu i nie posiada aktu notarialnego, posiada tylko umowę). Na obecną chwilę chcielibyśmy z tatą sprzedać to mieszkanie. Chciałbym też nadmienić fakt, że mieszkanie kupił mój tata, gdyż moja mama nigdy nie pracowała. Bardzo proszę o doradę co w tej sytuacji powinniśmy zrobić, czy możemy sprzedać to mieszkanie bez przeprowadzania sprawy spadkowej? Czy w razie przeprowadzenie sprawy będziemy musieli spłacić siostry? Bardzo proszę o doradę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
Wysłany: 02/01/2012, 21:37 Temat postu: Google AdSense |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
gochka Moderator

Dołączył: 31 Lip 2010 Posty: 4373 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 02/01/2012, 21:45 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | tak jak czytałem na innych forach sprawa ta miała zostać przeprowadzona do 6 miesięcy |
Zle czytales. 6 miesiecy to czas jaki ma spadkobierca na odrzucenie spadku.
| Cytat: | | nie posiada aktu notarialnego |
Musi byc akt wlasnosci.
| Cytat: | | posiada tylko umowę |
Jaka?
Sprawa spadkowa musi sie odbyc. Dziedzicza 50% mamy (bo drugie 50% jest ojca): maz i wszystkie jej dzieci. Siostry wiec musza wyrazic zgode na sprzedaz i nalezy sie im zaplata stosowna to ich udzialu %. _________________ Nie odpowiadam na prv. Brak czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal23
Dołączył: 02 Sty 2012 Posty: 22
|
Wysłany: 02/01/2012, 21:50 Temat postu: |
|
|
| A co zrobić jeśli siostry nie chcą się zrzec spadku a także nie chcą się zgodzić na sprzedaż, nie chcą również pieniędzy. Nadmienie, że mieszkanie było kupione w 1997 roku kiedy siostry już dawno były poza domem i ich wkład w to mieszkanie był i jest żaden. Tata kupić to mieszkanie z własnych zarobionych pieniędzy, mama nigdy nie pracowała więc jej wkład pieniężny też był żaden. Czy można coś zrobić zeby pozbawić siostry praw do tego mieszkania? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gochka Moderator

Dołączył: 31 Lip 2010 Posty: 4373 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 02/01/2012, 21:54 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Nadmienie, że mieszkanie było kupione w 1997 roku kiedy siostry już dawno były poza domem i ich wkład w to mieszkanie był i jest żaden |
Nie ma to znaczenia.
| Cytat: | | Tata kupić to mieszkanie z własnych zarobionych pieniędzy, mama nigdy nie pracowała więc jej wkład pieniężny też był żaden. |
Tata nie kupil mieszkania ze swoich pieniedzy, a z pieniedzy mamy i taty, dlatego tez bylo one mamy i taty, a nie tylko taty. Mama cale zycie pracowala tak samo jak tata. Prala, sprzatala, gotowala, itd..
| Cytat: | | Czy można coś zrobić zeby pozbawić siostry praw do tego mieszkania? |
Nie.
Zlozyc wniosek o stwierdzenie nabycia spadku. Potem wniosek o dzial spadku i tam wnosic o to, aby mieszkanie zostalo sprzedane, a dochod z niego zostal odpowiednio podzieolny na spadkobiercow. _________________ Nie odpowiadam na prv. Brak czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal23
Dołączył: 02 Sty 2012 Posty: 22
|
Wysłany: 03/01/2012, 22:23 Temat postu: |
|
|
Witam,
Mam jeszcze pytanie co do mieszkania.
z tego wszystkiego wynika ze ojciec ma 4/8 praw do mieszkania. ja i moje siostry po 1/8. Moje pytanie brzmi: czy ja, albo moje siostry możemy domagać się możliwości mieszkania w tym mieszkaniu? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal23
Dołączył: 02 Sty 2012 Posty: 22
|
Wysłany: 03/01/2012, 22:25 Temat postu: |
|
|
| przepraszam ojciec ma 5/8 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gochka Moderator

Dołączył: 31 Lip 2010 Posty: 4373 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 03/01/2012, 22:31 Temat postu: |
|
|
Kazdy z Was ma prawo tam mieszkac, bez zadnego domagania sie. Wprowadza sie i juz. _________________ Nie odpowiadam na prv. Brak czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal23
Dołączył: 02 Sty 2012 Posty: 22
|
Wysłany: 03/01/2012, 22:40 Temat postu: |
|
|
| czy bez rozwiązania sprawy spadkowej kazdy z nas moze tu przyjść i mieszkać? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gochka Moderator

Dołączył: 31 Lip 2010 Posty: 4373 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 03/01/2012, 22:53 Temat postu: |
|
|
Tak. _________________ Nie odpowiadam na prv. Brak czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal23
Dołączył: 02 Sty 2012 Posty: 22
|
Wysłany: 03/01/2012, 22:55 Temat postu: |
|
|
| a mozesz mi wyjaśnić jakim prawem? w spółdzieli dalej figuruje jako właściciel ojciec i matka... sprawa spadkowa jest nie ruszona... a ja nawet jakbym chciał iść do spółdzielni zapytać się jak to mieszkanie stoi z czynszem to mi nic nie powiedzą tylko każą przyjść właścicielowi |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gochka Moderator

Dołączył: 31 Lip 2010 Posty: 4373 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 03/01/2012, 23:03 Temat postu: |
|
|
Aby sie cos dowiedziec bierzesz akt zgonu wlasciciela i stwierdzenie nabycia spadku. Do zamieszkiwania to potrzebne nie jest. Wy (spadkobiercy) dobrze wiecie kto jest tymi spadkobiercami, ale nie macie jeszcze tego na "papierku". _________________ Nie odpowiadam na prv. Brak czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal23
Dołączył: 02 Sty 2012 Posty: 22
|
Wysłany: 03/01/2012, 23:09 Temat postu: |
|
|
| a jak sytuacjia będzie wyglądała tak: moja siostra nie chce spłaty za spadek, jest zgniewana z ojcem, to może sobie tak w butach przyjść na dorobek jego całego życia i mieszkać wbrew jego woli? sprawa spadku nie była jeszcze ruszana, więc w sumie prawo nie mówi, że ktoś do tego mieszkania ma prawo oprócz ojca więc jak to możliwe, że może ktoś tu przyjechać i mieszkać? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gochka Moderator

Dołączył: 31 Lip 2010 Posty: 4373 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 03/01/2012, 23:12 Temat postu: |
|
|
Ale ojciec o tym wie, ze ona jest wspolwlascicielka i musi ja wpuscic. Sprawy papierkowe zalatwic to zaden problem. _________________ Nie odpowiadam na prv. Brak czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michal23
Dołączył: 02 Sty 2012 Posty: 22
|
Wysłany: 03/01/2012, 23:14 Temat postu: |
|
|
| z tego co wiem to żyjemy w polsce i w tym kraju papier do nie kwesja 5 min tylko pół roku, więc to, że ojciec wie czy nie wie ma jakieś większe znaczenie? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gochka Moderator

Dołączył: 31 Lip 2010 Posty: 4373 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 03/01/2012, 23:19 Temat postu: |
|
|
Ma.
KC:
| Cytat: | Art. 5.
Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społecznogospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. |
_________________ Nie odpowiadam na prv. Brak czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|