Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Rejestracja     Szukaj     Nowe posty     Pomoc     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Pogmatwana sytuacja - prawo do lokalu mieszkalnego po babci
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
pokrzywdzonaKL



Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 1

PostWysłany: 04/02/2012, 10:18    Temat postu: Pogmatwana sytuacja - prawo do lokalu mieszkalnego po babci Odpowiedz z cytatem

Sytuacja przedstawia się w następujący sposób:

W tym momencie ja i moja 3 letnia córka mieszkamy w mieszkaniu po mojej babci. Jesteśmy w nim zameldowane.

Za życia babcia zaczęła wykupywać to mieszkanie od gminy z bonifikatą (w grudniu 1997 roku). Mieszkała z konkubentem którego zameldowała w tym mieszkaniu.

Babcia zmarła 29.12.2002.

Po śmierci konkubenta wprowadziłam sie z córką do tego mieszkania gdyż ja jestem tam zameldowana od urodzenia około 30 lat.
Moja mama od 1969 roku też jest tu zameldowana lecz faktycznie tylko ja z córeczką mieszkam w tym mieszkaniu od grudnia 2009r.

Po śmierci babci najpierw konkubent a teraz ja i moja mama spłacamy ten wykup mieszkania.

Moja mama założyła sprawę spadkową nie wiedząc ,że dzieciom adoptowanym nie należy się spadek po biologicznej matce. Sąd orzekł to że sie nie należy bo mama była przysposobiona przez matkę swojej matki i z dokumentów wynika, że moja babcia jest siostrą własnej córki przysposobionej czyli mojej mamy.

Moja mama w wieku około 14 lat wróciła do swojej mamy czyli mojej babci do tego mieszkania bez odwrócenia tej adopcji i mieszkała z nią do ślubu potem przeniosła się do męża do wagonu mieszkalnego.

Mama ma młodszą biologiczną siostrę, która była na sprawie z zamiarem zrzeczenia się spadku na korzyść mojej mamy ale sąd i tak na tej sprawie nie mógł przyjąć tego zrzeczenia.

Siostra mojej mamy i jej mąż dowiedzieli się wtedy że mieszkanie jest w trakcie wykupu i wyczuli w tym interes. Wcześniej obiecali się zrzec tłumacząc nam że nie znali faktu wykupywania mieszkania przez moją babcie i zapewniali mnie że nam pomogą, bo wiedzieli że u nas jest ciężko i nie mamy gdzie mieszkać, a mieszkałam już wtedy z małym dzieckiem w wagonie mieszkalnym z mamą w spartańskich warunkach.

Siostra mamy z mężem założyli sprawę spadkową i teraz są właścicielami tego mieszkania, które jest nadal w trakcie wykupu (jeszcze około 4-5 miesięcy), z tym że to ja z mamą dalej płacimy raty do gminy za wykup mieszkania z bonifikatą i jesteśmy w tym mieszkaniu lokatorami ja, mama i córka. Dowody wpłaty są na nas. Dodatkowo włożyliśmy już sporo pieniędzy w remont starego mieszkania.

Siostra mamy z mężem złożyli propozycje nie do odrzucenia: 20 000 zł + koszty ale z tymi kosztami nie wiadomo jakimi, i dali do zrozumienia, że jak nie zgodzimy się odkupić tego mieszkania za tą kwotę to nałożą czynsz na nas bądź eksmitują.

Mieszkanie ma 42 m/2 z kawałkiem ziemi i jest połówką domu, samodzielnym lokalem mieszkalnym. Jest w stanie rozsypki, wilgoć ,grzyb ,cieknący dach, wypaczone okna i drzwi, podłoga drewniana z ubytkami ,ściany i tynki były w opłakanym stanie, nie było kanalizy, instalacja elektryczna aluminiowa groziła pożarem, bez centralnego tylko piec kaflowy i w dodatku roszczelniony, media to tylko woda. Przed wprowadzeniem i w trakcie mieszkania w ciągu ok. 3 lat odświeżyłam z mamą pokój i założyłam nową instalacje elektryczną, doprowadziłam kanalize, poprawiłyśmy piec kaflowy i oczywiście odprowadzaliśmy wszelkie opłaty czyli podatek i opłaty za media, z tym że licznik jest jeszcze na babcie, woda już na mame i raty za wykup są na mame, wywóz śmieci na mame lecz mama nie jest najemcą tylko jak ja lokatorem.

Po śmierci babci ciotka i wujek którzy są teraz właścicielami jako że pracowali i byli ubezpieczeni zajęli się pochówkiem babci, bo mama była bez pracy i ubezpieczenia. Nie dopełnili jednak swoich obowiązków do końca. Jako dorośli ludzie nie interesowało ich to mieszkanie po babci bo był w nim konkubent babci, który zapuścił to mieszkanie, zrobił w nim spelunę i schadzki pijackie więc dopiero jak ja z mamą zrobiliśmy w mieszkaniu trochę porządku i doprowadziłyśmy do jako takiego stanu by można było w nim egzystować to żądają wysokiej kwoty ode mnie jako matki z dzieckiem bez pracy i mojej mamy z rentą rodzinną niską.

Ta sytuacja zmusza mnie do porady u was i nasuwają mi się pytania:

-czy gmina prawnie pobierała opłaty za wykup mieszkania od mojej mamy a nie szukała prawnych spadkobierców ? co z poniesionymi przez nas na ten cel kosztami ?

- czy jak nie dogadamy sie co do odkupienia mieszkania od spadkobierców czyli mojej ciotki i jej męża to mamy szanse na odzyskanie wkładu w to mieszkanie czyli częściowego remontu i doprowadzenia kanalizy i położenia nowej instalacji elektrycznej na co mamy jakieś tam rachunki na moją mame bo robiliśmy te naprawy z myślą że ciotka sie zrzeknie w formie darowizny na rzecz mojej mamy i co niektóre koszty nam sie zwrócą tak jak np; kanaliza
mamy pare zdjęć zrobionych w trakcie i przed remontem mieszkania.

-czy są jakieś prawa lokatora, który częściowo spłacał mieszkanie do gminy bo spadkobiercy sie nie interesowali mieszkaniem aż do tej pory jak dowiedzieli sie na sprawie sądowej ze mieszkanie jest prawie już spłacone częściowo naszym kosztem.

-jeśli by nałożyli czynsz to, czy jak moja mama wycofa pieniążki z gminy te co spłacała raty za mieszkanie bo z jakiej racji spłacać za kogoś raty kto jest teraz właścicielem podarować właścicielowi za darmo ,
czy gmina wywłaszczy spadkobierców gdyż mieszkanie jeszcze jest w trakcie wykupu i odsprzeda nam mieszkanie

-czy jeśli nas eksmitują należy sie nam jakiś lokal socjalny

-chciała bym wiedzieć wszystko co można zrobić w tej sprawie by nie spłacać wygórowanej sumy którą zaproponowali spadkobiercy; ja nie mam pracy a mama ma niską rentę rodzinną i nas nie stać, boimy sie wysokiego czynszu (zniechęcającego do wynajmu a wręcz prowadzącego do zadłużenia i bankructwa) bądź eksmisji mama nie dostanie tak wysokiego kredytu bo ma 58 lat i niski dochód.

jednym słowem nie znamy sie na prawie lokatorskim i przepisach mieszkaniowych zrobiono nas w konia przez pazerną rodzine ,której nie kuje w oczy bieda i ubóstwo najbliższych nie mamy gdzie sie usunąć więc musimy sie zmierzyć z losem.
jeśli jest jakiś sposób by nam pomóc w tej sprawie z góry dziękujemy

jeśli potrzebne będą jakieś dodatkowe informacje postaramy sie w jak najkrótszym czasie je dostarczyć.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Google AdSense

Google




Wysłany: 04/02/2012, 10:18    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu

PartnerzyStrony internetoweAnonse Jarocin