| Autor |
Wiadomość |
Atram
Dołączył: 07 Cze 2010 Posty: 5
|
Wysłany: 16/06/2010, 19:59 Temat postu: Odszkodowanie z tytułu wpadku przy pracy |
|
|
| Jestem rolnikiem ubezpieczonym w KRUS. Po zgłoszeniu wypadku przy pracy otrzymałam protokół, w którym stwierdzono, że przyczyną było rażące niedbalstwo i z tego powodu nie przysługuje mi jednorazowe odszkodowanie. Wniosłam moje zastrzeżenia i uwagi i w tej chwili czekam na decyzje, nie sądzę jednak, aby była ona dla mnie korzystna. Co powinnam dalej zrobić? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
Wysłany: 16/06/2010, 19:59 Temat postu: Google AdSense |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
jadlos Moderator


Dołączył: 19 Lis 2009 Posty: 2282 Skąd: Wrocław
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atram
Dołączył: 07 Cze 2010 Posty: 5
|
Wysłany: 20/06/2010, 19:48 Temat postu: |
|
|
Witam ponownie. Otóż sprawa ma się następująco. Około dwóch miesięcy temu podczas wspólnego obsiewania z mężem pola. Na skutek wypadku (jak już pisałam wcześniej) wpadłam do siewnika, gdzie wkręciło mi lewą rękę. Stałam na tylnej ławeczce siewnika nic nie rozgarniałam ani nie wkładałam ręki do urządzenia (zresztą jestem prawo ręczna, a uszkodzoną mam rękę lewą, ponad to pole wspólnie z mężem obsiewałam już wiele razy, więc nie jest to moje rażące niedbalstwo), w pewnej chwili siewnik podskoczył, a ja wpadłam do środka, gdzie reszta już sama nastąpiła. KRUS po dochodzeniu, stwierdził, iż przyczyną było moje rażące niedbalstwo na podstawie rozporządzenie ministra rolnictwa i gospodarki żywnościowej z dn. 12 stycznia 1998r. w sprawie bhp przy obsłudze maszyn polowych art. 19, ust. 2 pkt,1-4.
Rodzi się więc teraz moje pytanie czy mam szanse na wygranie tej sprawy o odszkodowanie? gdyż wiem jak ciężko jest wyegzekwować jakiekolwiek pieniądze z KRUS-u. Proszę mi także poradzić czy lepiej w tej sprawie wynająć prawnika czy firmę dochodzeniową? A może Państwo znacie kogoś godnego polecenia. Czekam na odpowiedź i z góry dziękuje za pomoc. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atram
Dołączył: 07 Cze 2010 Posty: 5
|
Wysłany: 21/06/2010, 12:37 Temat postu: |
|
|
W odpowiedzi na Pana sugestie odpowiadam: W porotokóle jest zapis "Przyczyna wypadku było rażące niedbalstwo poszkodowanej oraz poszkodowana swoim działaniem z naruszeniem przepisów o ochronie zdrowia i życia spowodowała wypadek". Taki dokładnie jest zapis.
Maszyna była kompletna z osłonami i sprawna.
Jako rolnik i współwłaściciel gospodarstwa nie muszę posiadać badań lekarskich i przechodzić szkoleń w zakresie obsługi maszyn i urządzeń. zrozumiałą rzeczą jest, że znamy podstawowe zasady BHP.
Prawdziwą przyczyną utraty równowagi było to, że siewnik podskoczył na nierówności (ale nie wiem dokładnie czy był to kamień czy wyrwa) ponad to dodam, że w tym dniu padał deszcz i było ślisko.
Po wstępnych rozmowach z firmą dochodzeniową chcą 20% w przypadku wygranej sprawy. Z KRUS-em owa firma raz doszła do ugody, a raz przegrała i nie jestem pewna czy w moim przypadku sobie poradzą.
Jednak jak Pan zasugerował nie zamierzam podać się bez walki. Pozdrawiam. Jeśli Pan pozwoli będę na bieżąco informować o postępach w sprawie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atram
Dołączył: 07 Cze 2010 Posty: 5
|
Wysłany: 16/11/2010, 19:11 Temat postu: |
|
|
| Po długotrwałej walce z KRUS i wzajemnym odbijaniu piłeczki 2 grudnia czeka mnie rozprawa w sadzie pracy.firma która w moim imieniu ubiega się o odszkodowanie nie bardzo chce walczyć z KRUS inna całkowicie się wycofała.Rozprawa coraz bliżej a ja tak naprawdę nie wiem jak się bronic i nie znam nikogo kto NAPRAWDĘ mógłby mi pomoc.Mozę Pan coś mi doradzi czy sugerował by Pan zatrudnić adwokata? nigdy nie byłam w sadzie nie wiem jak to będzie wyglądać i zupełnie nie wiem od czego zacząć przygotowania do sprawy.Spodziewam sie ze rozprawa nie skończy się dla mnie korzystnie i nie wiem czy brnąc w to dalej czy porostu się poddać. Proszę o pomoc. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|