eizomaster
Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 3
|
Wysłany: 11/03/2010, 11:38 Temat postu: Prawa autorskie... 100 stron w sieci... i moja... |
|
|
Witam wszystkich,
mam taki mały problem. Prowadzę serwis internetowy jakich w sieci jest masę... istnieją z powodzeniem od kilku dobrych lat. Chodzi mianowicie o
seriale online. Mój serwis umieszcza linki znalezione w sieci do filmów na youtube.com czy megavideo.com
Mam pewnien zapis na stronie głównej, m.in:
"Wyświetlane pliki filmowe nie znajdują się na naszym serwerze. Nie rozprowadzamy filmów, nie ściągamy ich, jedynie szukamy linków do innych stron w Internecie (np. megavideo.com, sevenload.com, youtube.com itp.) Jeżeli masz wątpliwości co do prawnej strony możliwości wyświetlania filmów, proszę o kontakt z właścicielami danej strony, na której film jest zamieszczony."
Dostałem jednak wiadomość e-mail od pracownika pewnej telewizji:
"... zawiadamiam, że w serwisie są bezprawnie udostępniane materiały audiowizualne rozpowszechnione przez telewizję w swoich programach. Zwracam uwagę, że naruszenie praw autorskich i praw pokrewnych wiąże się z odpowiedzialnością zarówno cywilnoprawną, jak i karną, którą ponosi nie tylko bezpośredni sprawca naruszenia lecz także „pomocnik”, czyli osoba, która swoim działaniem ułatwia popełnienie przestępstwa bądź wyrządzenie szkody. Z taką sytuacją mamy do czynienia np. w przypadku, gdy administrator lub użytkownik serwisu umożliwia poszerzenie skali naruszenia prawa autorskiego lub praw pokrewnych, poprzez udostępnienie mechanizmów przekierowujących do innych stron internetowych lub umożliwiających przeglądanie takich stron, na których dochodzi do naruszenia prawa. Prosimy o niezwłoczne usunięcie z serwisów oraz uniemożliwienie dostępu do materiałów audiowizualnych."
Jak wspomniałem już prędzej, w Internecie jest masę serwisów, które działają w taki sam sposób jak mój - wklejają flasha z filmem z megavideo czy innego sevenload. Jak można to zinterpretować? Co powinienem zrobić? Pociągają mnie do odpowiedzialności za współpracę na ich niekorzyść... to może jeszcze tak na marginesie zapytam, ja udostępniam ogólnodostępne linki w jednym, uporządkowanym katalogu, ale Google też to robi... to właśnie u nich znajduję filmy, to właśnie tam one są... czemu więc nie pociągnąć Google do odpowiedzialności? Bo są więksi?
Dziękuję, za wszelkie uwagi. |
|
andrzejn
Dołączył: 27 Mar 2010 Posty: 6
|
Wysłany: 27/03/2010, 12:20 Temat postu: |
|
|
Witam
Zależy do jakich serwisów prowadzą linki.
Jeśli do youtube.com, to żaden problem. Pomocnictwo nie jest samodzielnym przestępstwem, co oznacza, że co najmniej równolegle musi odpowiadać sprawca przestępstwa głównego. W tym przypadku google.
Jednak w przypadku innych serwisów może być inaczej.
Doradziłbym odpowiedź na list z pytaniem które linki naruszają zdaniem twierdzącego prawo autoskie i z czego to wynika. _________________ Komornicze licytacje tylko w dzienniku e-komornik
http://www.e-komornik.com |
|