Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Rejestracja     Szukaj     Nowe posty     Pomoc     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Brak szkody zdjęcie zrobione o co chodziło?
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Paulina0920



Dołączył: 26 Sty 2012
Posty: 3

PostWysłany: 26/01/2012, 21:03    Temat postu: Brak szkody zdjęcie zrobione o co chodziło? Odpowiedz z cytatem

Witam,
Mam pytanie chodzi mi o to,że dzisiaj mój przyszły mąż wsiadając do auta puknął odbojnikiem gumowym na drzwiach w sąsiednie auto w którym na tylnim siedzeniu siedziała babka jakaś , my oczywiscie nie widząc żadnej szkody rysy czy czegokolwiek odjechaliśmy a babka się w ogole tym nie przejela, później podjechaliśmy pod supermarket w supermarkecie widzimy jak podjeżdża facet i robi nam zdjęcie naszego auta z przodu.
Chciałabym wiedzieć czy grożą nam jakieś konsekwencje ponieważ facet miał szpachlowane nadkole i czy może wyłudzić pieniądze uszkadzając sobie auto i mówiąc,że to nasza wina, czy to nie jest tak,że powinien poczekać na nas wyjaśnić sprawę bądź zadzwonić na policję?
Naprawde jestem kobietą i się na tym w ogóle nie znam ale wydaje mi się,że takie sprawy zalatwia się odrazu, proszę mi coś doradzić bo nie wiem czy na podstawie zdjecia i mowiąc 'to te auto' policja może nas osądzić tak by mógł każdy zrobić , pierdyknąć gdzieś i zrobić zdjęcie pierwszego z brzegu auta i iść na policję.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Google AdSense

Google




Wysłany: 26/01/2012, 21:03    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
jurnalista
Stały bywalec
Stały bywalec


Dołączył: 17 Paź 2011
Posty: 85

PostWysłany: 27/01/2012, 8:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli już, to nie Pani, ale Pani przyszły mąż nie zachował ostrożności i uderzył lub dotknął drzwiami Pani samochodu, samochodu innej osoby, czyli doszło do uszkodzenia mienia. Samochód nie był w ruchu, więc to typowa sprawa cywilna, a nie dla Policji.
Gdyby Policja coś od Pani chciała, to tylko dlatego, że otrzymując zgłoszenie będzie prowadziła postępowanie w kierunku uszkodzenia mienia (wykroczenia lub przestępstwa, które ma miejsce wówczas, kiedy działa się z premedytacją, umyślnie), do czasu, gdy z zebranych materiałów nie okaże się, że zachowanie Pani chłopaka nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego. Sprawa umorzona, a zgłaszającemu pozostanie sprawa cywilna.
Gdyby Pani na Policji była przesłuchiwana jako świadek, najlepiej mówić, że Pani nic nie widziała, a dopiero na parkingu, kiedy nieznana osoba robiła zdjęcie, chłopak opowiedział co się stało. Dodać należy też opis dostrzeżonych zniszczeń obcego auta, wzmiankę, że obejrzała Pani swoje auto uszkodzeń nie widząc oraz fakt, że miała Pani gumowe odbojniki.
Gdyby chłopak był przesłuchiwany, najlepiej gdyby nie mówił nic lub to, że wsiadając w wąskiej przestrzeni delikatnie i przypadkowo dotknął gumową (czy plastykową) częścią drzwi Pani auta, do drzwi obcego auta. Następnie sprawdził czy nie zarysował przypadkiem tegoż auta, a skoro nie, to nic Pani nie powiedział i pojechaliście.
Generalnie to żadna sprawa, ale na wszelki wypadek dla spokoju Pani nerwów proszę rozważyć tą linię wyjaśnień tak na Policji, jak i w sądzie cywilnym (gdyby w ogóle do czegoś doszło).
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz J. - WSUS Poznań
Moderator
Moderator


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 3282
Skąd: Poznań

PostWysłany: 27/01/2012, 11:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.Ten fragment :
Cytat:
Gdyby Pani na Policji była przesłuchiwana jako świadek, najlepiej mówić, że Pani nic nie widziała, a dopiero na parkingu, kiedy nieznana osoba robiła zdjęcie, chłopak opowiedział co się stało.

bym wyrzucił,bo nie każdy potrafi kłamać zeznając /pomijając tę oczywistość,że nie wolno/, nadto w tym aucie rzekomo zarysowanym znajdował się świadek zdarzenia, który widział jego przebieg.

Podobnie jak jurnalista uważam,że nic z tej sprawy wielkiego nie wyniknie,a dla świętego spokoju,możecie przejechać się na Policję i zawiadomić,że tego rodzaju zdarzenie miało miejsce.Może w ten sposób wyprzedzicie działania ewentualnego kombinatora.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paulina0920



Dołączył: 26 Sty 2012
Posty: 3

PostWysłany: 28/01/2012, 13:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie dla mnie to jest nie zrozumiałe, skoro zostało auto dotknięte i nie było śladu to znaczy,że nie było to mocne uderzenie nie pomiajając faktu,że facet blisko stanął obok nas na parkingu. Ale trochę czasu już mineło od wydarzenia wydaje mi się,że jeśli było by to mocne uderzenie to żona tego faceta by wyszła z awanturą a nie po fakcie już w innym miejscu robić zdjęcia naszego samochodu.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mariusz J. - WSUS Poznań
Moderator
Moderator


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 3282
Skąd: Poznań

PostWysłany: 28/01/2012, 13:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
Nie znamy dokładnie okoliczności tego zdarzenia,ma Pani wyżej napisane co ewentualnie robić.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu

PartnerzyPracaBaza firm