| Autor |
Wiadomość |
Maylo92
Dołączył: 11 Sty 2012 Posty: 2
|
Wysłany: 11/01/2012, 12:23 Temat postu: Kolizja, brak przeglądu |
|
|
Witam to mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość jeżeli coś pomyliłem.
Ostatnio miałem stłuczkę na obwodnicy mojego miasta.
Jechałem nie wiele ponad dozwoloną prędkość prawym pasem, lewym pasem wyprzedzał mnie inny kierowca.
Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to że ów kierowca wpadł w poślizg, zarzuciło jego autem na przeciwległy pas ruchu a potem z powrotem na właściwą stronę, tyle że na mój pas i w dodatku skierowało go przodem w moją stronę. Było ślisko więc hamowanie na nie wiele się zdało i moim prawym przednim błotnikiem przejechałem po całej długości jego prawej strony.
Przedstawiam rysunki jak to wyglądało mniej więcej:
http://maylopl.wrzuta.pl/obraz/3xRnhaSZxDE/img_1
http://maylopl.wrzuta.pl/obraz/5EiBW45Z6tg/img_2
Nie wiem czy wina jest obupólna, czy tylko jego? Dodam że było ślisko.
Kierowca zielonego auta chce pójść na ugodę, czyli winę obupólną.
Ja niestety waham się dość mocno bo niestety moje auto ma brak przeglądu technicznego.
Czy rzeczoznawca sprawdzając szkody, może przyczepić się braku przeglądu?
Albo gdy nie będę chciał pójść na ugodę i kierowca zielonego zgłosi to na policję, to co mi grozi z tego tytułu?
Od stłuczki minęło 2 dni. U mnie szkody są na tyle nie duże (do 400-500zł) że wolałbym naprawiać za swoje pieniądze. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
Wysłany: 11/01/2012, 12:23 Temat postu: Google AdSense |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maylo92
Dołączył: 11 Sty 2012 Posty: 2
|
Wysłany: 11/01/2012, 12:26 Temat postu: |
|
|
| Dodam że nie spisaliśmy nawet żadnego oświadczenia, także może nie mam żadnego obowiązku spisywać z nim oświadczenia? Policji na miejscu zdarzenia nie było. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
robson Przyjaciel forum


Dołączył: 27 Lis 2008 Posty: 485
|
Wysłany: 15/01/2012, 10:36 Temat postu: |
|
|
Zastanawiające jest to ile manewrów wykonał ten zielony samochód zanim stanął na przecie ciebie, na teoim pasie. Musiało to być jakiś czas po tym jak skończył wyprzedzanie...
Wydaje mi się, że obaj nie dostosowaliści prędkości do warunków panujących na drodze przy czym tamten kierowca jeszcze nie zachował należytej ostrożności podczas wyprzedzania.
Jeśli nie ma ważnego przeglądu technicznego ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania. Także najbezpieczniej na własny koszt chyba będzie.
Nie macie obowiązku spisywać oświadczeń, ale jest to przydatne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|