Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Rejestracja     Szukaj     Nowe posty     Pomoc     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Odszkodowanie za kolizje- pomocy!
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Patrycja08



Dołączył: 30 Sty 2012
Posty: 1

PostWysłany: 30/01/2012, 12:10    Temat postu: Odszkodowanie za kolizje- pomocy! Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich serdecznie.
Sytuacja miala miejsce w grudniu. Jechalam przez miasto gdy nagle z jakiegos podworka wyjechal mi prosto pod kola maly chlopiec ok 9 lat. Uderzylam przednim zderzakiem w jego przednie kolo, chlopiec spadl z rowera na chodnik. Rower byl potluczony, natomiast chlopcu nie stalo sie ABSOLUTNIE NIC ,poza potarganym rabkiem kurtki. Twierdzil ze hamulce w rowerze mu nie zadzialaly. Odprowadzilysmy go wraz z siostra do domu, upewnilysmy sie ze nic na pewno mu nie jest i pojechalysmy dalej bo bardzo nam sie spiszylo- nazajutrz mial sie odbyc pogrzeb naszej mamy i mialysmy mnostwo spraw na glowie.
Kilka dni potem dowiedzialam sie ze policja mnie szuka, zglosilam sie wiec na komende, gdzie zostalam poinformowana, ze cytuje : " jadac samochodem stracilam kontrole nad pojazdem, i wjechalam wprost na chodnik, na jadacego po nim chlopca, w wyniku czego chlopak wyladowal w szpitalu ". Byla to oczywiscie kompletna bzdura, ale nie mialam szans na wyjasnienia, bo nagle znalazly sie 4 ROZNE SASIADKI , ktore cale zdarzenie widzialy, choc na ulicy nie bylo wtedy KOMPLETNIE NIKOGO, a moimi swiadkami byli siostra i tata- osoby spokrewnione wiec najwyrazniej niewiarygodne dla policji.
Poniewaz jechalam z przekroczona predkoscia ( chociaz zostalo to kompletnie pominiete i zadnego mandatu za to nie dostalam) i popelnilam blad jakim bylo nie wezwanie policji na miejsce kolizji zgodzilam sie przyjac mandat w wys. 300 zl za odjechanie z miejsca kolizji drogowej. Myslalam ze na tym koniec.
Teraz okazuje sie, ze rodzina planuje mnie pozwac o odszkodowanie, za rzekomy uszczerbek na zdrowiu tego chlopca, ktorego osobiscie odprowadzalam do jego domu, plakal i przepraszal, ze hamulce mu nie zadzialaly.
Powiedzcie mi co moge w tej sprawie zrobic, bo nie zamierzam placic zadnego odszkodowania chocbym miala wloczyc sie po sadach dlugie lata.
W dodatku, samochod byl pozyczony, co prawda nic sie nie stalo, zaledwie rysa na lakierze, ale juz "polecialy" tej osobie znizki i tez ma teraz klopot, musi wypelniac jakies formularze, itd.
Prosze Was, pomozcie.
Pozdrawiam, Patrycja.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Google AdSense

Google




Wysłany: 30/01/2012, 12:10    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
Mariusz J. - WSUS Poznań
Moderator
Moderator


Dołączył: 16 Wrz 2011
Posty: 3282
Skąd: Poznań

PostWysłany: 30/01/2012, 21:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.
1/. Zgodnie z art.101 k.p.w.prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z urzędu.

Więc wniosek o uchylenie mandatu w trybie wyżej przewidzianym może Pani złożyć,ale problem w tym,że czyn Pani stanowił wykroczenie.

2/. Jeżeli mandat został przyjęty to oznacza,że przyznała się Pani do winy. Konsekwencją powyższego jest możliwość wystąpienia opiekunów tego chłopca o odszkodowanie, muszą być na to oczywiście stosowne dokumenty lekarskie i rachunki.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu

PartnerzyInformacje prasoweKwatery