| Autor |
Wiadomość |
Tina_90
Dołączył: 07 Sie 2010 Posty: 2
|
Wysłany: 07/08/2010, 10:47 Temat postu: Prosze o porade |
|
|
| Moj ojciec dotal wezwanie na przeluchanie przez policje w prawie wykroczenia drogowego. Okazalo sie iz to ja cofajac na parkingu zarysowalam czy tez wgniotlam (tego nie wiemy) czyjes auto po czym poprostu odjechalam gdyz nic nie poczulam. Ktos jednak spial nr tablic i sprawe zglosil, stad tez owe wezwanie. Na samochodzie ojca po przygladnieciu sie widac jedynie minimalne ryski. Ojciec zeznal iz to ja w tym czasie uzywalam samochodu wiec teraz to ja czekam na wezwanie na przesluchanie. Jednak juz za kilka dni mija 14dniowy termin, ktory policja ma zeby mnie ukarac, po ktorym sprawa trafia do sadu. Jesli tak sie stanie to jak wyglada takie postepowanie? Czy odbywa sie jakas rozprawa? Czy musze byc w sadzie obecna (wyjezdzam wlasnie na wczasy)? Jakiej kary sie spodziewac i czy odbije sie ona na mojej niekaralnosci (przy podejmowaniu pracy musialam okazac zaswiadczenie o niekaralnosci)? Bardzo prosze o odpowiedz i pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
Wysłany: 07/08/2010, 10:47 Temat postu: Google AdSense |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tina_90
Dołączył: 07 Sie 2010 Posty: 2
|
Wysłany: 09/08/2010, 8:22 Temat postu: |
|
|
Dziekuje za zainteresowanie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
robson Przyjaciel forum

Dołączył: 27 Lis 2008 Posty: 391
|
Wysłany: 14/08/2010, 10:23 Temat postu: |
|
|
| Skoro pański ojciec był wzywany, to nie powinno stanowić to problemu, aby samemu (bez wezwania) udawć się do tego samego policjanta i poprosić o złożenie zeznań z uwagi na wyżej opisaną sytuację. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|