Zaloguj    Moje konto    Moje wiadomości
     Start     Rejestracja     Szukaj     Nowe posty     Pomoc     Szukamy moderatorów     Kontakt  
Sprawca nie przyznaje sie do winy
Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
vanu



Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 1

PostWysłany: 21/01/2012, 21:41    Temat postu: Sprawca nie przyznaje sie do winy Odpowiedz z cytatem

Witam !

Jakis czas temu jadac obwodnica trojmiasta,lewym pasem ruchu uderzyl we mnie wlaczajacy sie do ruchu samochod osobowy.Samochod ten chcial wyprzedzic jadacy przed nim samochod cierazowy.Nie upewniajac sie wykonal manewr wyprzedzania,uberzajac w moj samochod,sila odrzutru odbila go i uderzyl w jadacy przed nim samochod ciezarowy.Kolejno przystapilismy do pisania oswiadczenia w obecnosci kierowcy ciezarowki.Kierowca ciezarowki napisal osobne oswiadzczenie w ktorym sprawca kolizji jest kierowca samochodu osobowego.Spisalem jego dane i z racji tego ze byl w pracy odjechal.W tym momecie kierowca auta osobowego otrzymal telefon od wlasciciela auta ze nie ma sie przyznawac do winy.Bardzo sie zdenerwowalem i zawiadomilem policje poniewaz w moim aucie osobowym mialem uszkodzone drzwi od pasazera,slupek oraz drzwi tylnie.W czasie dlugiego czekania na policje zaznaczam ze policja zjawila sie po 2 godzinach, zauwazylem ze do sprawcy kolizji przyjechal jego znajomy,z ktorym sprawca zaczal zazyle dyskutowac.W koncu po 2 godz. przyjechal policjant,a tak na marginesie to czy jest to w standardzie ze do kolizji czy wypadku przyjezda jeden policjant? Policjant nie zaczal od wysluchania stron,ale w koncu wyjasnilo sie kim jest ten tajemniczy osobnik,ktory przybyl przed przyjazdem policji.Twierdzil ze jest swiatkiem tej kolizji i ze to ja jestem sprawca.Funkcjonariusz wzial "swiatka" na bok i prowadzili rozmowe na "ucho".Zwrocilem uwage policjantowi ze ta osoba ktora podaje sie za swiatka przyjechala na miejsce zdazenia grubo po kolizji.Funkcjonariuch byl gluchy na moje apele i kazal mi odjechac 300m dalej i stwierdzil ze mu przeszkadzam w pracy.Po jakims czasie przyszedl i ukaral mnie mandatem w wysokosci 100zl,ktorego nie przyjalem.Sprawa trafila do sądu.Zostalem uniewinniny,ale jednoczesnie sad nie wskazal sprawcy.Skoro nie ma sprawcy to ubezpieczyciel nie chce wyplacic odszkodowania.Moje pytanie brzmi,czy po tym wyroku policja ma obowiazek scigania sprawcy? i jakie powinienem podjac kroki w celu uzyskania odszkodowania?

Prosze o odpowiedz.
Z gory dziekuje i pozdrawiam.
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Google AdSense

Google




Wysłany: 21/01/2012, 21:41    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
jadlos
Moderator
Moderator


Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 2371
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 21/01/2012, 22:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z ubezpieczenia niestety nie odzyska Pan pieniędzy, bo wyrok stwierdza wyłącznie Pana niewinność. Pozostaje tylko powództwo cywilne.
_________________
1. Do odpowiadania na zapytania służy forum. Nie udzielam użytkownikom odpowiedzi na zapytania wysłane przy pomocy PW, gg.

http://www.forumprawne.info/prawo_cywilne/informacje_o_forum_przeczytaj_zanim_zaczenisz_nas_obrazac_17298.html - WAŻNE!
Powrót do góry
Profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Gadu-Gadu
Wyświetl posty z ostatnich:     
Odpowiedz do tematu

PartnerzyPrzedruk artykułówNota korygująca online