Pit
Dołączył: 16 Sie 2010 Posty: 1
|
Wysłany: 16/08/2010, 9:21 Temat postu: Wypadek na Roździeńskiego |
|
|
Witam. Proszę o pomoc. 7 czerwca 2010 spowodowałem wypadek. Na trasie z Sosnowca do Katowic za późno zauważyłem zatrzymane auta i wjechałem w tył jednego a tamten uderzył w tył drugiego. Pani w którą uderzyłem została zabrana do szpitala ale tego samego dnia wyszła, jednak z kołnierzem bo lekarz stwierdził nadciągnięcie mięśni odcinka szyjnego kręgosłupa. Na miejscu nie zostałem ukarany. Policja odezwała się do mnie po około 1,5 miesiąca z wezwaniem do złożenia zeznania. Pan policjant przedstawił mi zarzut spowodowania wypadku drogowego, chyba artykuł 177. Piszę chyba bo nie posiadam żadnej dokumentacji. W dokumentacji z którą się zapoznałem na komisariacie znalazłęm kilka nieścisłości, najgorsza wydaje mi się opinia biegłego lekarza sądowego: skręcenie kręgosłupa szyjnego (!!!). Nie wiem na jakiej podstawie ten lekarz wysnuł takie wnioski, czy on badał kobietę? w ogóle to nie wiem czy można taką opinię wydać, nie mam wykształcenia medycznego ale orientuję się troszkę bo sam mam problemy z kręgosłupem i pierwszy raz z czymś takim się spotkałem.
Pan policjant powiedział żebym wynajął adwokata i czekał na wezwanie do sądu (to chyba dobra rada taka). W tym momencie cisza, nie dostałem żadnej poczty, żadnego wezwania. Czy faktycznie powinienem teraz wynająć adwokata? jak już wspomniałem nie mam dostępu do akt, tak więc nie wiedziałbym nawet co powiedziec adwokatowi. Pan policjant powiedział jeszcze żeby domagać się zmiany biegłego sądowego. Co ja mam z tym zrobić? mam coś robić. Proszę pomóżcie! |
|