Karolina
Dołączył: 12 Lut 2008 Posty: 1 Skąd: coventry
|
Wysłany: 12/02/2008, 10:20 Temat postu: wynajem mieszkan prywatnych |
|
|
| Witam. Moj problem zaczol sie gdy bedac w polsce dostalam wiadomosc z posterunku policji w angli o podpaleniu mojego mieszkania ktore wynajmowalam od prywatnego wlascicela. Co sie okazalo ktos wlamal sie do mieszkania, zabral co cenniejsze a reszte prawie doszczetnie podpalil. Mieszkanie to wynajelam miesiac przed wyjazdem i nie zdazylam ubezpieczyc tego co bylo wewnacz gdyz bylam w trakcie remontu. Po przyjezdzie do anglii doznalam jeszcze wiekszego szoku gdy pojechalam do tego spalonego mieszkania i okazalo sie ze wlascicel bez jakiego kolwiek zawiadomienia mnie a tym bardziej bez pozwolenia sciagnol plyte zabespieczajaca okno, wszedl do srodka i postanowil sprzatnac caly ten balagan grzebiac w moich osobistych rzeczach i wyrzucajac je do smietnika, nawet te ktore nie ulegly zniszczeniu. Nie pozostawil mi mozliwosci zadecydowania co zrobie z moja wlasnoscia. Ale to jeszcze nie wszystko,jak wczesniej wspomnialam nie bylam ubezpieczona od takiego wypadku,ale wlasciciel mial ubezpieczony budynek i z tego co sie orietuje ubespieczenie to obejmnie rowniesz wykladzine, swiezo malowane sciany oraz plytki w kuchni a to wszystko bylo zrobione z mojej kieszeni. Tu wlasnie pojawia sie sedno mojego problemu, wlasciciel nie chce mi zwrocic pieniedzy za remat jaki zrobilam chociaz weznie za to pieniadze z ubezpieczalni.Wiem ze jesli zglosze do owej ubezpieczalni ze jego zeznanie nie jest prawdziwe a ja jestem w stanie to udowodnic to nie dostanie on ani grosza a nie o to mi chodzi tylko o odzyskanie moich piedziedzy a ubezpieczalnia mi ich nie da nawet jesli jemu nie przyznaja bo jakby nie bylo to ubezpieczenie jest na niego. Prosze o pomoc i z gory dziekuje |
|