| Autor |
Wiadomość |
Monika90010
Dołączył: 29 Kwi 2008 Posty: 1
|
Wysłany: 29/04/2008, 13:00 Temat postu: problemy z ojcem biologicznym;(( |
|
|
| wieku 19 lat urodzilam synka,przez 2 lata mieszkalismy razem, od roku nie jestesmy razem,a od 4 miesiecy mam nowego partnera.i wszystko zaczyna sie komplikowac.dopoki ojciec dziecka nie nial z nami kontaktu bylo wspaniale,Paweł zaczynał mowic do mojego partnera "tato" i wszystko wygładalo tak jak w normalnej rodzinie,ale od jedego weekendu w ktorym dziecko było u niego. Syn wrocil od swojego biologicznego ojca i wszystko sie zmienilo przestal mowic do mojego partnera "tato" i powtarzal bo "ON mowil ze to nie jest moj tata to jest wujek" My zaczelismy sie kłocic o to czy dziecko powinno miec kontakt ze swoim biologicznym ojcem skoro ten go buntuje przeciwko nam. podejrzewam ze robi to specjalnie bo mowilam mu ze syn tak sie odnosi do swojego nowego opiekuna i wie ze jestem szczesliwa w nowym zwiazku, robi wszystko zeby to popsuc. bo jakos nie wierze, ze dziecko w wieku 3 lat samo wyciaga wnioski, i klamie bo biologiczny ojciec twierdzi ze nie wspominal o tym ani jednym slowem. czy mimo tego ze mam z nim wspolne dziecko moge sie jakos od niego uwolnic, ogrniczyc mu prawa, zabronic mu kontaktu z dzieckiem, zmienic dziecku nazwisko na moje?? błagam jak ktos moze mi pomoc to prosze o odpowiedz, bo tez chce zyc normalnie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
Wysłany: 29/04/2008, 13:00 Temat postu: Google AdSense |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
betsi26
Dołączył: 07 Maj 2008 Posty: 5
|
Wysłany: 07/05/2008, 21:26 Temat postu: |
|
|
niestety pozbawienie a nawet ograniczenie praw musi byc podstawnie udokumentowane ja np pozbawima praw ojca mojego dziecka bo jest ..... i pije tzn jest alkocholikiem:( byl na leczeniu ale przerwal je po 3 dniach wiec dla mnie ten czlowiek nie jest w stanie zajac sie dzieckiem nawet na 5 min bym mu nie dala dziecka a 2 podstawnym powodem jest fakt iz ma je w ..... i wogole sie nim nie interesuje:( |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Duduśka Moderator

Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 338 Skąd: Z Wenus :)
|
Wysłany: 07/05/2008, 23:11 Temat postu: |
|
|
| Nie rozumiem skąd to oburzenie że ojciec biologiczny chce żeby to do niego syn mówił tato a nie do Pani partnera.Ja na jego miejscu też bym tłumaczyła dziecku że jest jego tatą a Pani partner to wujek.I na pewno byłoby mi przykro.Czy dla Pani jest ważniejsze swoje szczęście czy szczęście dziecka? Czy jest złym ojcem że chce Pani zabronić mu kontaktu z synem? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Duduśka Moderator

Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 338 Skąd: Z Wenus :)
|
Wysłany: 07/05/2008, 23:16 Temat postu: |
|
|
| Panią betsi rozumiem bo sama zrobiłabym to samo gdyby ojciec dziecka nie interesował się nim pił itp ale Pani Moniko czy to jest złe że ojciec chce być po prostu ojcem. A co będzie jak dziecko dorośnie? Wie Pani jak bardzo będzie miało żal że nie mogło widywać się ze swoim prawdziwym tatą? Nie patrzmy na siebie a na szczęście naszych dzieci... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|