Zaloguj    Profil    Wiadomości
  Strona główna     Pomoc     Rejestracja     Użytkownicy     Szukaj     Wsparcie     Linki     Katalog     Artykuły     Kontakt  
Prosze o pomoc szybko ( wyjezdza z malym bez mojej zgody)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona główna -> Prawo rodzinne i opiekuńcze
Autor Wiadomość
MiHal



Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 7

PostWysłany: 29/04/2008, 16:51    Temat postu: Prosze o pomoc szybko ( wyjezdza z malym bez mojej zgody) Odpowiedz z cytatem

mam 20 lat i mam dziecko z dziewczyna która nie byla moja zona pozwala mnie o alimenty ale nie mam praw ograniczonych do dziecka. Jeżeli ona jest w pracy to malym zajmuje sie jej matka ja mam wolne a jej matka mi nie chce dac mojego syna na spacer i utrudnia mi widzenia z nim a jak juz sie widze to moge tylko godzine i w mieszkaniu u jej rodziców jak mówie ze moge caly dzien to mnie jej matka wyzuca z niego prosze o pomoc chce malego zabierac do siebie do domu i zeby moi rodzice tez mogli z nim czas spedzic i ja. I drugi problem jest z tym ze teraz w majówke chce z nim gdzies jechac i nie chce mi powiedziec gdzie i zabiera malego bez mojej zgody co mam zrobic czy moge isc na policje i powiedziec ze go uprowadzila prosze o pomoc> Dziekuje
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Google AdSense

Google




Wysłany: 29/04/2008, 16:51    Temat postu: Google AdSense

Powrót do góry
mlodamamusia



Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 8

PostWysłany: 30/04/2008, 20:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sorry,ale nie mozesz-ona nie jest pozbawiona praw i moze z dzieckiem wyjechać bez twojej zgody,w przypadku jak za granice to musi mieć twoją zgode na paszport bądź dowód dla dziecka.Zgłoszenie na policję ci nic nie da,może powiedzieć,że wyjechała na urlop bądź rodzinną uroczystość czego jej zabronić nie możesz.Ja mam podobnie:nie mamy ślubu i już nie jesteśmy razem z ojcem mojej córki i on nie może mi zabronić wyjazdu do rodziny czy gdziekolwiek gdzie mam ochote i nie tłumacze mu się z tego wcale.Jak chce przyjść(co mu się mało kiedy zdarza)wtedy pisze mu smsa lub dzwonię,że wyjechałam do rodziny i tyle.Sorry,ale to jej sprawa gdzie jedzie z dzieckiem może chce odpocząć od ciebie i chce wyjechać to jej zabronić tego nie możesz.Będziesz próbował zabraniać to zrobi ci na złość i wyjedzie i tak,a to uprowadzenie nie jest,bo ma takie same prawa do dziecka jak ty
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MiHal



Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 7

PostWysłany: 02/05/2008, 8:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuje za odp. mam jeszcze jedno pytanie czy to działa w obie strony jeżeli wezme dziecko i ja z nim wyjade to ona bedzie w takiej samej sytuacji jak ja bezradna ???
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mlodamamusia



Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 8

PostWysłany: 05/05/2008, 16:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Musisz mieć jej zgode wtedy(tak mi się wydaje)-u mnie jest tak,że tylko i wyłącznie ja córką się zajmuje,a on się nią wogóle nie interesuje i mi powiedział,że chce ją zabrać do rodziny:ja na to beze mnie nigdzie nie weźmiesz jej ani twój ojciec-poprostu nie możesz.Matka dziecka ma prawo to zgłosić na policję jako uprowadzenie,że zabrałeś dziecko bez jej zgody-jeśli sama sie zgodzi to tak,ale nie bez jej zgody
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MiHal



Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 7

PostWysłany: 05/05/2008, 22:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak ale ja chce sie nim zająć tylko ona mi nie pozwala i wnosze do sadu pozew zeby maly mieszkal u mnie bo u niej nie ma warunków
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mlodamamusia



Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 8

PostWysłany: 06/05/2008, 8:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MiHal napisał:
tak ale ja chce sie nim zająć tylko ona mi nie pozwala i wnosze do sadu pozew zeby maly mieszkal u mnie bo u niej nie ma warunków


Sąd ci nie przyzna dziecka-nie zapomnij,ze tu akurat sąd zawsze zostawia przy matce nie przy ojcu i wątpię,że twoje starania ci pomogą.Praw jej odebrać ani ograniczyć też nie możesz,bo niby na jakiej podstawie??!!co:ćpa,jest alkoholiczką,zaniedbuje dziecko,zostawia na całą noc same i łazi gdzieś całą noc i baluje.Jak zajmuje się dzieckiem i ma na to świadków to nie udowodnisz w sądzie,że jest złą matką(chyba,że masz świadków,że go zaniedbuje,maltretuje,bo tak to wątpliwa sprawa by sąd ci przyznał dziecko tylko dlatego byś chciał by maluch mieszkał z Tobą,a nie matką).Jak jesteście razem to powinniście razem zamieszkać,a nie,że ty chcesz dziecko i ma obowiązek z Tobą mieszkać.Pamiętaj,że prawo jest po stronie matki i nikt raczej opieki nad dzieckiem ci nie przyzna.Jak ty sobie to wyobrażasz,że dziecko z tobą ma zamieszkać,a matce która ma pełne prawa będziesz wyznaczał dni i godziny widzeń??!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duduśka
Moderator
Moderator


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 352
Skąd: Z Wenus :)

PostWysłany: 07/05/2008, 23:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mlodamamusia ojciec też ma prawa do dziecka a dziecko ma prawo przebywać z ojcem. A widzę że autor pytania interesuje się dzieckiem i również chce się nim zajmować co zabrania mu matka dziecka.
MiHal próbować zawsze warto ale pamiętaj że zawsze najważniejsze jest szczęście dziecka - nie Twoje ani jego matki. Ja na Twoim miejscu zgłosiła bym fakt że matka ogranicza Ci kontakty z dzieckiem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mlodamamusia



Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 8

PostWysłany: 08/05/2008, 7:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Duduśka napisał:
Mlodamamusia ojciec też ma prawa do dziecka a dziecko ma prawo przebywać z ojcem. A widzę że autor pytania interesuje się dzieckiem i również chce się nim zajmować co zabrania mu matka dziecka.
MiHal próbować zawsze warto ale pamiętaj że zawsze najważniejsze jest szczęście dziecka - nie Twoje ani jego matki. Ja na Twoim miejscu zgłosiła bym fakt że matka ogranicza Ci kontakty z dzieckiem.


Ale nie może jej odebrać jeśli ona też ma pełne prawa i wyznaczać jej dni i godzin na widzenie się,bo chyba kolega do tego dąży.Ja nie mam problemu mój były wogóle córką się nie interesuje i go nie obchodzi,więc i nie widuje jej.Przynosi mi pieniądze,ale o dziecko nawet nie pyta,więc i ja nie planuje udzielać mu info odnośnie córki.Jedynie postraszył mnie,że pójdzie do sądu,że z nową panną nie będe mu pozwalała przychodzić do córki,więc powiedziałam idź droga wolna,ale ja wtedy ci ogranicze prawa do dziecka,bo z nową panienką do mojej córki nie pozwole ci przychodzić-sam możesz,ale nie z wywłoką która nie jest matką dziecka i będe wypierniczała za drzwi
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duduśka
Moderator
Moderator


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 352
Skąd: Z Wenus :)

PostWysłany: 08/05/2008, 12:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja sama jestem matką i szczerze nigdy nie "biłabym" się tak o dziecko bo wszystko można załatwić w kulturalny sposób a przez takie walczenie ze sobą najbardziej cierpi dziecko. Co z tego że jest małe ale nawet małe dziecko czuje że coś jest nie tak. A Ty związałaś się z kimś? Bo jeśli tak to nie rozumiem dlaczego ojciec dziecka nie może wziąźć do siebie dziecko bo jest z kimś związany.
_________________
"Co nas nie zabije to nas wzmocni"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mlodamamusia



Dołączył: 30 Kwi 2008
Posty: 8

PostWysłany: 08/05/2008, 19:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Duduśka napisał:
Ja sama jestem matką i szczerze nigdy nie "biłabym" się tak o dziecko bo wszystko można załatwić w kulturalny sposób a przez takie walczenie ze sobą najbardziej cierpi dziecko. Co z tego że jest małe ale nawet małe dziecko czuje że coś jest nie tak. A Ty związałaś się z kimś? Bo jeśli tak to nie rozumiem dlaczego ojciec dziecka nie może wziąźć do siebie dziecko bo jest z kimś związany.


Z nim dogadać się nie idzie,teraz go córka nie obchodzi,a później zacznie-to juz będzie za późno
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MiHal



Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 7

PostWysłany: 12/05/2008, 9:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie chce jej zabrać dziecka tylko chce mieć wplyw na wychowanie (Nie ma ona warunków w domu dla tego maluch) malego, leczenie , i życie daje na nie go pieniądze a ona mi o alimenty wyskoczyla chce porostu widzieć sie z nim w karzdy wolny od pracy dzień a nawet po pracy a ona mi nie pozwala
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mysza



Dołączył: 19 Maj 2008
Posty: 7
Skąd: Wroclaw

PostWysłany: 20/05/2008, 22:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Brawo walcz ile tylko masz sil o dziecko i o katakt z nia!!!!bo to sa Wasze i tylko Wasze chwile nikt nie ma prawa Ci ich odbierac... jak najbardziej masz takie same prawa jak ona i mozesz a nawet powinienes wystapic do sadu o to ze Ci tego kataktu zabraniaja....pamietaj jestes ojcem i masz prawo a nawet obowiazek nie tylko placenia ale przede wszystkim bycia z mala kiedys Ci sie odwszieczy...powodzenia
_________________
mysza
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MiHal



Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 7

PostWysłany: 21/05/2008, 22:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powiem tak dziekuje za otuche juz zlozylem Wniosek o Orególowanie Kontaktóe z Dzieckiem a wczoraj sie dowiedzialem ze zlożyla wniosek o odebranie mi praw rodzicielskich nie wiem na jakiej postawie jak ja co 2 dzien chce byc z maly i jestem u niej ale mnie nie wpuszczaja daje Kupuje mu wszystko prawie ze sam go utrzymuje pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marina081



Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 1
Skąd: Radom

PostWysłany: 24/05/2008, 15:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam! Byla zona mojego chlopaka chce wyjezdza za granice do Kanady na wakacje zabierajac ze soba ich 8 letniego syna (dziecko ma paszport). Moj chlopak musial podpisac zgode u notariusza na ten wyjazd ze wzgledu pewnie na to,ze jego ex wrocila do panienskiego nazwiska! W tym pismie,ktore podpisywal jasno bylo napisane od kiedy do kiedy dziecko bedzie przebywac za granica. Moje pytanie brzmi, czy jesli zostanie ona na dluzej za granica np. rok to czy moze miec z tego powodu jakies problemy/poniesc jakies konsekwencje z niedostosowania sie do tego pisma??Czy moj chlopak bedzie mogl wniesc o to sprawe do sadu?? Bardzo prosze o odpowiedz! Z gory dziekuje! Pozdrawiam!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona główna -> Prawo rodzinne i opiekuńcze
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Darmowe porady prawneDarmowe szablony stronMieszkaniaPozycjonowanie stronDarmowe strony
© 2008 Forum Prawne . Info
Oparte na skrypcie phpBB