| Autor |
Wiadomość |
Hakim Stały bywalec
Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 53 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 06/05/2008, 14:40 Temat postu: Szkoda całkowita |
|
|
| Witam wszystkich serdecznie. Potrzebuje rady czy drobnego wsparcia w pewnej sprawie. . Otóz 8 marca brałem udzial w kolizji drogowej oczywiscie nie z mojej winy, oczekiwałem na przyznanie naleznego odszkodowania za samochód. Ubezpieczalnia sprawcy chce wypłacic szkode całkowita jednak kwota jaka za ten samochód mam otrzymac jest za niska moim zdaniem, a prawda jest taka ze nie opłaca sie go naprawiac. Kwota na jaka zostało auto wycenione to 900zł zas niby wartosc rynkowa to 1400zł samochód to cinquecento 700 z roku 95 ktorego wartosc giełdowa oscyluje w granicach 2000zł do 3000zł nie wiem co teraz zrobic, wydaje mi sie ze o wiele za mało mi przyznali. . Czy ktos mogłby mnie w jakis sposob oswiecic bo nie jestem za bardzo obeznany w kwestiach prawnych. . I nie wiem jak sie wybronic zeby odzyskac jakies pieniadze bo za te 900zł to gdybym sie rzucil na naprawe pojazdu nie mogłbym go nawet pomalowac. . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense Stały bywalec

|
Wysłany: 06/05/2008, 14:40 Temat postu: Google AdSense |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Student Stały bywalec
Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 158 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 06/05/2008, 14:45 Temat postu: |
|
|
| Z faktu, że odszkodowanie ma wypłacić ubezpieczyciel sprawcy wnoszę że chodzi o odpowiedzialność z oc komunikacyjnego. Musi pan sobie zadać pytanie czy kwestionuje pan fakt szkody całkowitej czy nie. Szkoda całkowita występuje gdy koszt naprawy uszkodzonego pojazdu w wypadku przewyższa jego wartość sprzed wypadku. W tym wypadku odszkodowanie jakie panu przysługuje równe jest wartości pojazdu przed wypadkiem pomniejszone o wartość pojazdu po wypadku. Chcąc uzykać większe odszkodowanie musi pan wykazać, że:1) wartość pojazdu przed wypadkiem była większa niż twierdzi ubezpieczyciel lub2) wartość pojazdu po wypadku była mniejsza niż twierdzi ubezpieczyciel lub3) fakty wymienione w pkt 1 i 2 razemkwestionując zaistnienie szkody całkowitej musi pan natomiast wykazać, że koszty naprawy nie przenoszą wartości pojazdu sprzed wypadku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hakim Stały bywalec
Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 53 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 06/05/2008, 14:55 Temat postu: |
|
|
| Rozumiem co chca mi panowie wytłumaczyc. . . Tylko ze mi w zasadzie nie chodzi o to w jaki sposob oni wypłaca szkode. . . Bo naprawiac sie naprawde nie oplaca. . . Chodzi mi o to ze rzeczoznawca wycenił samochód wg wartosci rynkowej na 1400 ta kwote pomniejszył o wartosc wraku czyli 500zł w rezultacie otrzymam 900zł, problem polega na tym ze nawet gdyby udało mi sie sprzedac wrak za 500zł tak jak to wycenił rzeczoznawca. . . Suma jaka miałbym do wykorzystania to 1400zł. . . Gdzie na giełdzie taki samochód w takim samym wyposazeniu, roczniku itd kosztuje w granicach 3000zł do nawet 4000zł. . . Orientuje sie w cenach bo byłem 30 marca na giełdzie. . . Wiec wydaje mi sie ze ktos tu proboje mnie oszukac i nie wiem jak sie wybronic. . . I czy wogole warto. . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ona Przyjaciel forum
Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 381 Skąd: Lubawa
|
Wysłany: 06/05/2008, 15:00 Temat postu: |
|
|
| Zarządaj szczegółowej wyceny wartości pojazdu przed szkodą, sprawdź ją zobacz jakie sa korekty dodatnie i ujemne. Napisz odwołanie powołując się na ceny giełdowe. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|