Jackass
Dołączył: 09 Maj 2008 Posty: 6 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 09/05/2008, 12:19 Temat postu: Umowa słowna a reklamacja i sprawa na policji? |
|
|
Witam! Jestem nowy na forum. Na początek przepraszam za nazwę tematu, ale żadnej innej nie mogłem wymyślić, żeby temat był w miarę czytelny. Mam nadzieje że ta może być
No to przejdźmy do sedna sprawy.
Otóż 4 dni temu zamieniłem motorolę a920 na nokię 6600. Zacznę od tego
że motorola była 100% sprawna. Ogólnie jestem zadowolony, ale wczoraj
odezwał się gość z którym się wymieniałem. Napisał mi dwa niezbyt
przyjemne smsy. Pozwolę je sobie zacytować:
| Pierwszy sms napisał: | Człowieku, odbierz telefon, nie pal głupa!
Wcisnoles mi uszkodzony telefon i teraz udajesz ze cie niema? Zrobiles mi przekret,a
to jest karalne.Jak sie nieodezwiesz to zglaszam to na policje,znajdą cie
przez allegro bo masz konto ***********,ktore mozesz miec zawieszone.Po co ci
klopoty,oddasz mi mój telefon,a ja ci twoj i nie bedzie sprawy. |
| Drugi sms napisał: | Dobra,sam tego chciales,teraz sie zaczmą twoje
klopoty,przekonasz sie,ze oszustwo sie nie oplacało.Trafiles na niewlasciwego
czlowieka.Masz czas do jutra,zeby sie odezwac.Jutro ide na policje |
po czym napisał maila:
| Pierwszy mail napisał: | Witam
Proszę o pilny kontakt w sprawie pańskiego telefonu A920, ponieważ są z
nim kłopoty, a konkretnie ciągle gubi zasięg i nie czyta karty pamięci.
Ja panu dałem telefon sprawny, a pański jest niesprawny !!!
Chcę z powrotem mój telefon i oddam panu A920, a jeśli usunie pan te
usterki możemy zamienić się jeszcze raz. |
Wiadomości te były w nocy. Rano gdy się obudziłem i przeczytałem
wiadomości napisałem mu:
| Pierwszy mail ode mnie napisał: | Witam! Przepraszam, ze w nocy nie
odbierałem telefonu, ale po prostu spałem. Nie wiem dlaczego chce mnie Pan podawać na policję - w momencie, gdy przekazywałem Panu ten telefon to był w 100% sprawny i testował go Pan przy mnie. Sam Pan nie chciał podpisywać umowy z niewiadomych mi względów. Z telefonu tego dzwoniłem nie raz i zasięgu nie gubił. Karty pamięci także czytał bez problemu - świadczą o tym aplikacje zainstalowane w telefonie. Proszę o kontakt poprzez telefon/sms/gg/e-mail z opisem rzekomych uszkodzeń - postaram się pomóc. |
Potem
| Drugi mail ode mnie napisał: | Jeśli pokaże mi Pan, że telefon
rzeczywiście jest wadliwy to ewentualnie możemy się odmienić. Z racji, że
przygotowuję się teraz do matury to nie mogę podjechać nigdzie. Więc jeśli zależy Panu na odmianie na telefony to proszę podjechać do mnie. Skontaktujemy
się jakoś. |
Gosc mieszka na drugim koncu Warszawy i nie chce do mnie jechac... Przez ponad dobe sie nie odzywal az napisal mi maila:
| Drugi mail napisał: | Witam
Proszę Pana telefon jest niesprawny, na pewno kiedyś był w 100% sprawny, ale teraz nie jest! W momencie kiedy sprawdzaliśmy już był problem z zasięgiem, a Pan się bardzo spieszył(miała to być rzekomo sprawa konfiguracji? ) objaw jest taki, że ten telefon ciągle łapie zasięg trzyma chwile, a potem gubi i znowu szuka i tak w kółko, zresztą to zapewne Pan doskonale wie ! Co do karty pamięci to po wgraniu mp3 na kartę i włączeniu w telefonie odtwarzacza zawiesza się, pewnie dlatego nie miał pan karty przy sobie, a w domu ponoć kilka. W sumie telefon do niczego nie przydatny, mój za to jest naprawde w 100% sprawny. Szybkie oddalenie z miejsca zamiany plus zero kontaktu z Pana strony tego samego dnia i na drugi dzień i wniosek jest prosty to był zwyczajny przekręt z Pana strony, a na umowie mi nie zależało, bo jest Pan allegrowiczem i zwyczajnie zaufałem ci człowieku. Pierwszy raz
spotkałem się z takim allegrowiczem. Pójdę na policję, jeśli nie
załatwimy tej sprawy polubow nie, bo to jest dla nich sprawa. Chcę z powrotem mój telefon i oddać pański . Kiedy i gdzie możemy się spotkać na wymianę?
|
Po czym ja odpisalem
| Trzeci mail ode mnie napisał: | Mowię Panu jeszcze raz, że telefon
działał! Jeśli Panu bardzo zależy to proszę przyjechać do Rembertowa a sie odmienimy! Prosze powiedziec tylko kiedy. Poza tym mowi Pan ze sie spieszylem... Kurde, stalismy 40 minut i rozmawialismy! Proszę uwierzyć, że następnego dnia miałem maturę i musiałem się jeszcze pouczyć! Widział Pan, że w moim samochodzie siedzieli pasażerowie, którzy czekali na mnie! Poza tym napisał Pan " Szybkie oddalenie z miejsca zamiany". Kurcze, czy miałem siedzieć jeszcze pół godziny i czekać na Pana?! To są niepoważne argumenty! Tak jak napisalem - jak podjedzie Pan do mnie to jestem w stanie sie odmienic. Prosze mi tylko powiedziec kiedy!
Proszę o szybką odpowiedź, bo nie wiem czy mam sobie obudowe do 6600
kupowac.
Pozdrawiam,
***** ****** |
Nie rozumiem "zero kontaktu z Pana strony tego samego dnia i na drugi dzień i wniosek jest prosty to był zwyczajny przekręt z Pana strony". Czy Wy jak cos sprzedajecie, zamieniacie sie itd to potem dzwonicie, smsujecie itd z tresciami "jak tam? dziala? fajny sprzet?" Przesada... Gosc ma strasznie dziwne argumenty...
Zobaczymy jak sprawa sie skonczy. Myslicie ze jesli telefon byl 100% sprawny - mam na to swiadkow - a gosc nie ma zadnych danych o mnie, to policja moze cos zrobic? Nie ma nawet zadnych dowodow ze to telefon ode mnie... Sam gosc nie chcial zalatwiac sprawy przez allegro, tylko sie spotkac i poza allegro to zrobic... Czy wogole cokolwiek mi grozi nawet jesli telefon był zepsuty - mimo iz tak nie bylo
On nie ma zadnych moich danych procz numeru telefonu, imienia i nazwiska, oraz nicku allegro. Ja o nim tez nic wiecej nie wiem...
Mysle, ze gosc wogole blefuje, bo kto dla 150-200zl zglasza sprawe na
policje/do sadu
Moze jest na sali jakis prawnik
Co proponujecie zrobić
Aha, proszę bez żadnych złośliwości itd. To dla mnie nie sa żarty
Pozdrawiam |
|