| Autor |
Wiadomość |
czeki_l
Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 9
|
Wysłany: 11/05/2008, 12:08 Temat postu: Co grozi za "groźbę karalną"? |
|
|
Witam,
Mój brat (25lat) utrzymywał kontakt telefoniczny z pewną nieletnią dziewczyną (16lat) kilka miesięcy temu. Nie wiem czy na jego prośby, czy w własnej inicjatywy, dziweczyna ta uzupełniała stan konta w telefonie pre-paird mojego brata i w sumie wyniosło to ok. 120zł. Brat nie oddał jej tych pieniędzy, po czym okazalo się, że jednego dnia rozmawiali ze sobą i w nerwach mój brat użył w stosunku do niej epitetów i groził jej, że ją znajdzie i zabije (ponoć tylko raz jej groził). Rozumiem, że jest to grożba karalna. Następnego dnia skontakowal się ze mną drogą internetową jej brat (24 lata), który jak się okazało jest policjantem, i zagroził, że jelśi mój brat nie przeprosi jej i nie odda pieniedzy przed kolejne 6 dni, to zgłosi to na policję, przyjedzie na służbe z nakazem i "zgarnie" mojego brata, po czym sprawa będzie kontynuowana w sądzie (twierdził że ma już doświadczenie w sprawach sądowych i ta sie może skończyć podobnie)i mój brat będzie musiał zapłacić kilkanaście tysięcy zł (nie wiem, komu i za co). Mój brat zadzwonił i przeprosił. Ponadto, rozmowa w której mój brat groził tej dziewczynie została ponoć nagrana. Wiem, że grożba karalna jest wtedy jeśli osoba pokrzywdzona ma podstawy by się bać itd. , natomiast mój brat, nie wie gdzie ta dziewczyna dokładnie mieszka (zna jedynie miejscowość), nie wie jak się nazywa i jak wygląda, nie był karany i nigdy w zamiarach nie miał nikogo krzywdzić, tym bardziej, że jest osobą z grupą inwalidzką narądzu ruchu (ale porusza się o własnych siłach). Udało mi się rozmawiać z tą dziewczyną telefonicznie, z jej bratem jedynie przez internetowy komunikator, powiedziałem ze pieniądze zostaną zwrócone, a on na to, że wtedy nie będzie zgłaszać. Jednak po rozmowie z dziewczyną okazało się, że nie ma jej jak zwrócić tych pieniedzy, bo jej nie pasuje kiedy odebrac (mam wrażenie ze tego unika). I moje pytanie brzmi:
- o co dokładnie może zostac oskarżony mój brat i co mu za to groźi, jesli nie uda się załatwić tej sprawy "polubownie", i czy policja może go normalnie zatrzymać/aresztować za takie coś, i czy jesli zrobi to jej brat to nie będzie konflikt interesów ??
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
Wysłany: 11/05/2008, 12:08 Temat postu: Google AdSense |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Duduśka Moderator

Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 338 Skąd: Z Wenus :)
|
Wysłany: 12/05/2008, 13:49 Temat postu: |
|
|
Za groźbę karalną grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do lat 2
Dodatkowo brat może być oskarżony o oszustwo a za to grozi kara pozbawienia wolności od 6 mies do lat 8. W wypadku mniejszej wagi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2
Mogą aresztować ale wątpię czy jakikolwiek sąd wydałby postanowienie za takie przestępstwo. _________________ "Co nas nie zabije to nas wzmocni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lex Stały bywalec

Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 81
|
Wysłany: 13/05/2008, 16:03 Temat postu: |
|
|
A ja natomiast nie.
Jak sąd moze nie wydać nakazu aresztowania za te przestepstwo.
Grozba śmierci w stosunku do 16latki.
Wybacz ale twój brat powinien ponieśc jakąs kare a masz pewnośc ze brat tej dziewczyny jest policjantem ?
Wiesz przy takich grozbach to często z doswiadczenia wiem ze kazdy ma albo prokuratora , adwokata lub policjanta w rodzinie.
Pieniądze lepiej oddaj i ciesz się ze same przeprosiny wystarczyły.
Dla sądu nie jest tak bardzo ważne czy ta grozba miała pokrycie , jak sprawdzisz czy brat nie widział skąd jest dziewczyna i czy nie miał mozliwosci się dowiedziec .
Nalezy uważać na słowa! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Duduśka Moderator

Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 338 Skąd: Z Wenus :)
|
Wysłany: 13/05/2008, 17:25 Temat postu: |
|
|
Możliwe jest ale mało prawdopodobne. W poważniejszych przestępstwach nie stosuje się tymczasowego aresztowania i dawane są wyroki w zawieszeniu. Nie koniecznie ma się w rodzinie prawnika czy policjanta żeby sprawę wygrać. _________________ "Co nas nie zabije to nas wzmocni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czeki_l
Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 9
|
Wysłany: 13/05/2008, 21:43 Temat postu: |
|
|
do lex:
wiesz, to nie była wcale jakaż żadna przemyślana groźba , po prostu wynikła w trakcie kłótni,
co do kary , to czy ma większe szanse na grzywne czy na jakies ograniczenia wolności czy pozbawienie??
a co do tego czy ten brat jest policjantem , to nie wiem , bo tak naprawde kontaktowałem sie tylko z nią , z nim niby przez internet....ale tak naprawde to nie wiem czy nawet ten brat o tym wszystkim wie czy ona czasem tu nas nie straszy, bo jak chce chociaż telefonicznie porozmawiać to zawsze jakaś wymówka jest
a co do oddania pieniędzy to miałem oddac dzisiaj , ale chcialem jechać ze świadkiem to sie rozłączyła , i później powiedziała ze mam być sam, odwlekła spotkanie i nie moglem przyjechać, od kolegi ktory tez jest policjantem dowiedziałem sie ze lepiej z tym jej bratem sie umawiać, dlatego będę z nim rozmawiał...oby
natomiast mój brat jest dość nierozgarnięty co jest dosć oczywiste o zauważenia, wiec nie sądze zeby ktos go wziął za jakiekolwiek zagrozenie , a nie znal jej wogole....nie wiem skąd miałby nagle ja znaleźć
do Duduśka:
oszustwa? dlaczego , ona świadomie ładowała pieniądze na jego konto, kiedy on powiedział ze juz go z nia nic nie laczy , to zarządała zwrotu....nie wiem gdzie tu oszustwo
poza tym aresztować mogą wtedy jeśli maja dowody tak? a jesli całe to nagranie to bujda !?!?
i czy wogole , nawet jeśli przyjdzie co do czego , to ma szanse na łagodny wyrok? przeprosil, chcial oddac pieniadze itp ?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lex Stały bywalec

Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 81
|
Wysłany: 13/05/2008, 22:19 Temat postu: |
|
|
Całe nagranie bujda pozostają jeszcze rozmowy przez internet itp.
Informayka sledcza się tym zajmuje więc taie dowody mozna uzyskac.
Oszustwo (286 KK) - Wyłudzenie, - ta młoda dziewczyna chyba nie dała tych 120 zł w prezencie prawda? Brat zobowiązał się oddać ?
Popraw mnie jesli zle domniemam. To była pozyczka?
A masz pewnośc ze duga strona zgłosiła tę sprawe ? Bo jesli miałeś tylko przeprosić i oddać pieniądze to chyba mozna to załatwić polubownie.
Według mnie to skonczy się na tym. W przypadku gdy będzie musiał ponięśc konsekwencje to będzie to pewnie wyrok w zawieszeniu.
Najlepiej poproś o numer konta (chyba nie powinno być problemu z podaniem) wpłać tam pieniądze i masz potwierdzenie w postaci blankietu z przelewu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Duduśka Moderator

Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 338 Skąd: Z Wenus :)
|
Wysłany: 13/05/2008, 23:06 Temat postu: |
|
|
Super lex pięknie opisane
Czeki_l żeby udowodnić komuś popełnienie przestępstwa w sądzie wystarczą często jedynie zeznania, ale nie będę się tu rozpisywać na jakich podstawach ludzie dostają wyroki bo za dużo by tego było. I jak najbardziej zgadzam się z lex bo tą sprawę można wyjaśnić polubownie bez szarpania sobie nerwów w sądzie. _________________ "Co nas nie zabije to nas wzmocni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czeki_l
Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 9
|
Wysłany: 14/05/2008, 19:45 Temat postu: |
|
|
wiec tak:
polubownie prubuję , ale jak chce sie umowić na oddanie pieniezy to orozmawiam tylko z nią , i ona nie chce widziec kogos innego przy tym , ja powiedzialem ze chce miec swiadków itp . ona na to ze nie ma szans, mam byc sam i ona tez sama, - dla mnei to nie jest rozwiązanie i tak nie bede oddawal pieniedzy, poza tym zaproponowalem przelew/doladowanie konta - powiedziala ze jak jej doladuje konto to wyrzuci telefon itp - po prostu bawi sie ze mna...
jeśli chodzi o pieniądze, to to nie była żadna pożyczka i po 1: ona dobrowolnie doładowywała telefon pre-paird i nigdy nie bylo mowy i ich zwrocie, a po 2 tego nawet nie ma jak udowodnić....
pzoa tym , chcialem sie umowic juz wielokrotnie z tym jej rzekomym bratem, to zawsze rozmowa toczyla sie tylko na gg i bylo totalne unikanie rozmowy telefonicznej i spotkania z nim....
"Całe nagranie bujda pozostają jeszcze rozmowy przez internet itp. "
moj brat nigdy poza tą jedną rzekomo nagrana rozmową nie grozli ani nic, wiec gdyby nie bylo nagrania to nie ma dowodów !?!?
ja chce to polubownie załatwić , ale widzę ze z drugiej strony jest jakies wielkie kombinowanie.....takie mam odczucia
edit: do tego dochodzi jeszcze fakt , ze na dniach ona kończy 18 lat....kolejne kłamstwa wychodzą...na gg tez zaczela mowic o tym ze jak przyjade to sie jej spodobam itp. ja na to ze jade tylko oddać pieniądze itd. .....sam juz nie wiem co myśleć |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Duduśka Moderator

Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 338 Skąd: Z Wenus :)
|
Wysłany: 14/05/2008, 21:26 Temat postu: |
|
|
Dowodem może być bilans rozmów i zeznania. Nie musi być nagrana rozmowa. Wystarczy że ta dziewczyna złoży odpowiednie zeznania i jeśli rzeczywiście ma policjanta w rodzinie to sprawę ma wygraną. Coś z życia Ci powiem. Chłopak na podstawie jednych zeznań spędził prawie rok w areszcie śledczym i lada moment dostanie wyrok. Zero innych dowodów... Ciekawe prawda??? _________________ "Co nas nie zabije to nas wzmocni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czeki_l
Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 9
|
Wysłany: 14/05/2008, 21:33 Temat postu: |
|
|
za grożenie można siedziec w areszcie śledczym ?? moj znajomy mial sprawe za pobicie , i mial tylko rozprawy i stawiac sie na przesłuchaniach i to wszystko....dostał wyrok w zawieszeniu, ale nie siedział nigdzie a sprawa sie toczyła długo....
a fakt ze przeprosił itp. to nie jest żaden argument łagodzący?
Ostatnio zmieniony przez czeki_l dnia 14/05/2008, 21:50, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Duduśka Moderator

Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 338 Skąd: Z Wenus :)
|
Wysłany: 14/05/2008, 21:50 Temat postu: |
|
|
W tym przypadku może być nie tylko groźba karalna ale i oszustwo. Za każde przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności można siedzieć w areszcie śledczym ale jeśli chodzi o takie przestępstwa to raczej się to nie zdarza chyba że ktoś np bez usprawiedliwienia nie przychodzi na rozprawy i unika wymiaru sprawiedliwości _________________ "Co nas nie zabije to nas wzmocni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czeki_l
Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 9
|
Wysłany: 14/05/2008, 21:52 Temat postu: |
|
|
| no tak , ale to zeznania mojego brata by sie nie liczyły?, powie ze ona mu nic nie pozyczala ( bo tak w sumie było) , a ona powie ze tak , kto i jak to udowodni ?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Duduśka Moderator

Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 338 Skąd: Z Wenus :)
|
Wysłany: 14/05/2008, 21:53 Temat postu: |
|
|
W przykładzie który ci podałam chodziło o dużo poważniejsze przestępstwo ale podałam ci go żebyś zobaczył na jakich podstawach sąd może wydać wyrok. Znałam jeszcze przypadek gdzie chłopaka skazali za morderstwo na podstawie zapachów na nożu i dopiero po 4 latach wykryto prawdziwego sprawcę. Ale chłopak niewinnie spędził 4 lata w więzieniu... _________________ "Co nas nie zabije to nas wzmocni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Duduśka Moderator

Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 338 Skąd: Z Wenus :)
|
Wysłany: 14/05/2008, 22:03 Temat postu: |
|
|
W sądzie jest brane wszystko pod uwagę. _________________ "Co nas nie zabije to nas wzmocni" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czeki_l
Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 9
|
Wysłany: 14/05/2008, 22:23 Temat postu: |
|
|
no bo Wy tak tu mowicie "oszustwo" , no ale to kazdy moze sobie powiedziec ze komus dal pieniadze a pozniej chce ich zwrotu... bo to jest takie bez sensu dla mnie ,
nie ma zadnych dowodow tego ze wogole te pieniadze zostaly "odebrane" , a po drugie zadnych dowodów na to czy zostaly poczyczone czy ofiarowane, ona moze powiedziec ze mial jej oddac , tak samo on moze temu zaprzeczyc , albo sam wyjsc z tekstem ze ona jemu....wiec nie rozumiem dlaczego mialyby byc zarzuty za cos na co nie ma dowodów sa tylko słowa przeciw słowom....
btw. w przypadku wogole rozpraw itp moj brat na pewno bedzie sie pojawial i czynnie uczestniczyl , nigdy nie mial konfliktow z prawem, i jesli mu przyjdzie juz odpowiadac za cos , to nie edize od tego uciekal , no jedynie sie bronil |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|