magas77 Przyjaciel forum

Dołączył: 24 Sie 2010 Posty: 289 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 03/09/2010, 11:40 Temat postu: |
|
|
Witam
W przedstawionej przez Panią sprawie trzeba mieć dowody [ dokumentacja medyczna, a także opinie lekarzy biegłych ] potwierdzające uchybienia medyczne.
Poszkodowanemu- pacjentowi, który wskutek czynu niedozwolonego, np. błędu lekarskiego, doznał uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia, należy się odszkodowanie obejmujące wszystkie wynikłe z tego koszty. Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za czyn niedozwolony, a takim jest uszkodzenie ciała i rozstrój zdrowia, lekarz odpowiada za szkodę wynikającą z zawinionego przez siebie postępowania [art. 415 kodeksu cywilnego].
W myśl art. 445 kodeksu cywilnego sąd może przyznać mu w takich wypadkach „odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Jeśli pacjent utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może żądać odpowiedniej renty.
Sąd badając sprawę w kontekście adekwatności metod leczenia, może uznać, że rozpoznanie lekarza leczącego było prawidłowe i że powikłanie to nie zwiększyło ryzyka utraty uzębienia. To ryzyko u pacjenta mogło być np. duże, wpływ mogły mieć np. podjęte czynności przed lekarza – medyka podczas akcji ratującej życie i zdrowie, a także przebyty przez nią inny zabieg chirurgiczny . Mogło też wystąpić samoistnie, a ponadto też, że leczenie „rutynowe” oznaczało i było: adekwatne w tej konkretnej sytuacji.
Lekarz będzie się bronił, twierdząc, że zabieg wykonał zgodnie z zasadami sztuki medycznej. I jego zdaniem nie wiadomo, co było przyczyną uszkodzenia żuchwy i utraty części uzębienia . Nieleczona wada zgryzu I/II stopnia mogła mieć też istotny wpływ na przebieg i komplikacje leczenie
Zatem potrzebne są mocne dowody.
proszę przeczytać tutaj:
http://www.rp.pl/artykul/93292,414607-Szpital-odpowie-za-szkode-lekarza.html
pozdrawiam _________________ Masz pytanie - napisz
magas |
|