| Autor |
Wiadomość |
forumowicz84
Dołączył: 23 Sty 2012 Posty: 1
|
Wysłany: 23/01/2012, 9:17 Temat postu: Takiej kolizji chyba jeszcze nie było. Proszę o pomoc. |
|
|
Witam wszystkich użytkowników forum.
Chciałem opisać mój problem i prosić o pomoc..a mianowicie.
W sobotę stałem na miejscu parkingowym wzdłuż drogi/chodnika.
Przede mną stały samochody.
Bardzo padał śnieg i chciałem zrobić w ten sposób:
- wsiąść do auta
- zapalić je
- puścić ogrzewanie na szyby żeby odparowały
- w między czasie wyjść z auta i odśnieżyć szyby
Dodam, że z przodu auto było zasypane i nic nie było widać.
Gdy wcisnąłem sprzęgło a jednocześnie hamulec nożny chciałem przekręcić kluczyk i w tym momencie moje auto oparło się o poprzedzający mnie inny pojazd.
Z przodu szyba była zasypana więc nic nie widziałem, nawet nie zauważyłem jak moje auto pojechało do przodu po wciśnięciu sprzęgła.
Spad był minimalny a wciśnięcie hamulca przed zapaleniem bardzo mało dało ponieważ jest bardzo twardy dopóki się nie zapali auta(moja wina mogłem najpierw dać ręczny).
Mój samochód dosłownie dotknął samochód poprzedzający.
Nawet nie poczułem tego dotknięcia ale jak się okazało osoby z auta w które "dotknąłem" poczuły i wyszły z samochodu...jak się okazało była to straż miejska:]
Na zderzaku od straży miejskiej po przetarciu brudu było widać delikatną białą kreseczkę tak jak by przejechał szpilką o wielkości ja wiem 3 cm.
Uważam, że to nie z powodu mojego "dotknięcia" tylko po prostu jakieś ryski wcześniejsze.
Na moim pojeździe też nic nie widać.
Niestety straż miejska wezwała policję i wlepili mi mandat za kolizję 250zł + automatycznie stracenie 10% zniżki na ubezpieczenie.
Proszę o pomoc, czy to może być zaliczane do jakiejś kolizji skoro nawet nie miałem zapalonego auta, nawet nie zdążyłem przekręcić kluczyka!
Z góry dziękuję i zapraszam do odpowiedzi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
Wysłany: 23/01/2012, 9:17 Temat postu: Google AdSense |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
jadlos Moderator


Dołączył: 19 Lis 2009 Posty: 2371 Skąd: Wrocław
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
jurnalista Stały bywalec


Dołączył: 17 Paź 2011 Posty: 85
|
Wysłany: 24/01/2012, 15:15 Temat postu: |
|
|
| Niestety, wraz z przyjęciem mandatu karnego praktycznie sprawa jest zamknięta. Przyjęcie mandatu karnego jest równoznaczne z przyznaniem się do winy i wzięciem wszelkiej odpowiedzialności za zdarzenie do którego się przyznajemy. W takiej kontroowersyjnej sytuacji czasem warto nie iść na łatwiznę i rozważyć sprawę o wykroczenie w sądzie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|